Ile powinien trwać pierwszy spacer z noworodkiem? Pierwszy spacer z noworodkiem nie powinien trwać dłużej niż kwadrans. Tyle czasu w zupełności wystarczy, by dziecko otrzymało niezbędną dawkę świeżego powietrza oraz mogło oswoić się z odgłosami otoczenia czy temperaturą na zewnątrz. Czas spaceru stopniowo wydłużaj. Złota dwunastka Margaret Hughes. Program socjalizacyjny stworzony przez trenerkę psów z Positive Paws Dog Training ma za zadanie wspomóc socjalizację i habituację najmłodszych szczeniąt. Jego założeniem jest zapoznanie malucha z przeróżnymi sytuacjami, osobami, dźwiękami czy elementami otoczenia, jeszcze zanim skończy on dwunasty pytająceCuś. odpowiedział (a) 27.12.2015 o 19:38. Chopa tak w aplikacji takiej jednej kupic nie można psa. lub. Zobacz 1 odpowiedź na pytanie: Czy można oswoić psa w gta5? Dowiedz się, jak oswoić kota, aby mógł stać się szczęśliwym członkiem Twojej rodziny. Spis treści: Jak oswoić kota z hodowli? Jak oswoić dzikiego kota lub zwierzę po przejściach? Jak przyzwyczaić kota do psa? Jak przyzwyczaić dużego kota do małego? Jak oswoić kota z hodowli? Kocięta z hodowli uchodzą za najłatwiejsze do Te, które boją się kontaktu z wodą budzą zdziwienie. A jednak czworonogi, podobnie jak ludzie, mają swoje lęki i potrzebują czasu, aby się z nimi oswoić i przełamać strach. W większości przypadków jest to kwestia czasu i cierpliwości. Podpowiemy jak oswoić psa z wodą, aby zaczął czerpać przyjemność z wodnych aktywności. Spędzaj jak najwięcej czasu w otoczeniu królika. Aby oswoić królika, należy spędzać z nim jak najwięcej czasu. Zanim przystąpimy jednak do bezpośrednich interakcji z futrzakiem, musimy pozwolić mu przyzwyczaić się do tego, że jesteśmy częścią domowego środowiska. Powinniśmy zatem jak najczęściej przebywać w pomieszczeniu . Pojawienie się w domu dziecka to prawdziwa rewolucja. Każdy szczegół życia ulega zmianie. W centrum wszystkich czynności stoi noworodek, który na samym początku życia domaga się niemal nieustannej obecności rodziców, a przede wszystkim mamy. Jednak co w sytuacji, gdy mama jest także właścicielką psa? Jest to niezwykle trudny czas dla psich pupili, które bez wcześniejszego przygotowania mogą poczuć się odrzucone i niechciane. Wykluczenie ze stada jest bardzo stresującą sytuacją, uruchamiającą silny lęk o przetrwanie. Z tego powodu rodzi się wiele problemów behawioralnych, których jednak dzięki odpowiedniemu przygotowaniu psa można uniknąć. Ponadto jesteśmy w stanie wychować nie tylko psa, który będzie posłuszny, nie będzie przeszkadzał i nie będzie stanowił niebezpieczeństwa dla dziecka – do tego potrzeba jedynie saszetki smakołyków i trochę poświęconego czasu – lecz przede wszystkim wspaniałego przyjaciela i wiernego towarzysza naszego dziecka, któremu będzie na nim zależało bardziej niż na swoim istnieniu. Aby to osiągnąć, pracę należy zacząć już w czasie ciąży. Ciąża jest to czas oczekiwania na dziecko, podczas którego mały organizm rozwija się w łonie matki, ale także czas, który daje możliwość przygotowania się do nowej roli każdemu członkowi rodziny. W tych przygotowaniach nie można ominąć psa. Od czego zacząć? Wybuduj z psem odpowiednią więź Zdrowa więź łącząca psa z właścicielem jest kluczowa dla odpowiedniego zachowania psa. Pies został udomowiony, aby pomagać człowiekowi w jego codzienności. Z tego powodu w sposób naturalny lubi angażować się w codzienne aktywności właściciela. Wspólny spacer, odpoczynek, ćwiczenia, zabawa, pieszczoty to przepis na wybudowanie odpowiedniej relacji. Nie można zapominać, że pies czuje się najbardziej bezpieczny i spełniony wtedy, gdy w sposób naturalny jest podporządkowany człowiekowi. Teoria dominacji, która zakładała, że pies ciągle zabiega, aby przejąć dowodzenie w stadzie, dlatego to my powinniśmy być ciągle czujni, już dawno została obalona. Pies nie potrzebuje być w centrum uwagi właściciela, a przebywać na jej peryferiach – towarzyszyć, obserwować, jak trzeba, to pomagać. Jeśli jednak pies nieustannie domaga się uwagi, oznacza to, że równowaga pomiędzy potrzebą kontaktu z człowiekiem, jedzeniem, zabawą i pracą została zachwiana i pies odczuwa niedobór na którymś z tych obszarów. Muszą one być dawkowane w odpowiednich proporcjach, które zależą od rasy i typu psa. Niestety, nawet całodniowe leżenie z psem na kanapie i głaskanie nie zastąpi spaceru. Codzienne, nawet wielogodzinne spacery w ciszy nie zaspokoją potrzeby pracy i wspólnej zabawy itd. Aby osiągnąć równowagę na tych płaszczyznach, najlepiej jest wprowadzić w miarę stały harmonogram dnia, w którym będzie miejsce na wszystkie wymienione potrzeby w proporcjach odpowiednich dla rasy i typu psa. Częstym błędem jest traktowanie psa jak dziecka i bycie na jego zawołanie. Jest to ogromna pułapka, ponieważ im bardziej staramy się być dla psa i stawiamy go w centrum naszych działań, paradoksalnie tym więcej niezaspokojonych potrzeb w nim się kumuluje, przez co pies uruchamia procesy kompensacyjne i domaga się więcej uwagi. Pies jest psem i odczuwa silną potrzebę prezentowania zachowań wynikających ze specyfiki swojego gatunku. Obsadzenie go w innej roli nie czyni go szczęśliwym i spełnionym. Pojawienie się dziecka na świecie, przynajmniej na samym początku, niestety zawsze odbija się negatywnie na psie. Cały dotychczasowy porządek ulega zmianie. Nagle pojawia się bowiem istota, która jest na piedestale właścicieli. Jeżeli więź z psem jest zaburzona, pojawienie się problemów behawioralnych jest bardzo prawdopodobne. Z kolei silna i zdrowa więź sprawi, że pies bardzo chętnie włączy się w proces wychowania potomstwa właścicieli i będzie się uczył nowych ról i Zadbaj o wspólne rytuały Rytuały są niezwykle istotne dla psa. Pozwalają mu odnaleźć się w ludzkim świecie i dają poczucie bezpieczeństwa. Dzięki nim pies potrafi przewidzieć, co wydarzy się za chwilę. Pojawienie się dziecka burzy dotychczasowy porządek. Pierwsze miesiące po narodzinach to czas ogromnego stresu dla rodziców, którzy często czują się bezsilni i podenerwowani. Pies odbiera te emocje, co dodatkowo pogłębia odczuwany przez niego stres. Musimy pamiętać, że pies nie rozumie tej sytuacji i nie potrafi spojrzeć na nią jak na etap przejściowy. Dla niego po prostu wali się cały świat. Wprowadzenie nowych rytuałów i pilnowanie ich pozwalają ustalić nowy porządek. Niezwykle ważne jest, aby pies mógł bezpośrednio uczestniczyć w rytuałach pielęgnacyjnych niemowlęcia. Dobrym pomysłem jest nauczenie psa np. wyrzucania brudnych pieluch do kosza na śmieci. Pies poczuje się przez to doceniony i potrzebny. To tylko kwestia czasu, kiedy zrozumie, że poza powiększeniem stada nic niepokojącego się nie wydarzyło. Spróbuj przewidzieć problemy, jakie mogą zaistnieć Opieka nad noworodkiem jest niezwykle absorbująca czasowo. Wymaga stałej opieki i nadzoru opiekunów. Rodzi się w tym momencie pierwszy problem – spacery. Jeżeli mieszkamy w bloku, a z dzieckiem docelowo ma zostać tylko mama, sytuacja staje się problematyczna. Oczywiście, regularne wspólne spacery z dzieckiem i psem, a nawet psami są jak najbardziej możliwe do wykonania. Na rynku jest sporo produktów, dzięki którym jest to łatwiejsze i przede wszystkim komfortowe zarówno dla mamy, jak i dla noworodka. Świetnym rozwiązaniem jest chustonoszenie od pierwszych chwil. Zapewnia bliskość mamy, dzięki czemu dziecko z reguły jest spokojne, a ręce pozostają wolne, w związku z czym panowanie nad psem jest wygodniejsze. Z doświadczenia autorki wynika, że chusta jest najwygodniejszym rozwiązaniem. Trzeba jednak najpierw opanować wiązanie. Z początku może sprawiać trudności, ale po dojściu do wprawy wcale nie trwa to dłużej niż zabezpieczenie dziecka w nosidle. Dobrze zawiązana chusta jest bezpieczna zarówno dla noworodka, jak i dla kręgosłupa mamy. Noszenie dziecka w chuście/nosidle ma także inne zalety – pozwala na spacery w miejscach, które dla wózka są niedostępne. Swobodnie możemy się wybrać na łąkę czy do lasu. Doświadczenie autorki podpowiada, że możliwe jest także zdobywanie małych górskich szczytów. Trzeba jednak pamiętać o dobrym zaopatrzeniu na czas takiej wyprawy. Przede wszystkim musimy dostosować ubiór dziecka do warunków atmosferycznych, korzystając z kurtek i bluz dla dwojga, dzięki którym bardzo skutecznie jesteśmy w stanie osłonić dziecko przed zimnem, śniegiem i deszczem. Ostatecznie jest wiele rozwiązań, dzięki którym mama nie musi rezygnować z dotychczasowych aktywności z psami. Wszystko jest kwestią organizacji. Dlatego bardzo istotne jest wcześniejsze przemyślenie możliwych rozwiązań wraz z planami awaryjnymi. Dobrze jednak poprosić o pomoc rodzinę, przyjaciół, sąsiadów lub znaleźć petsittera, który będzie mógł zająć się psem w sytuacji kryzysowej. Jeszcze w czasie ciąży należy postarać się zorganizować wspólne życie w ten sposób, aby uwzględnić w nim potrzeby psa i przyzwyczaić go do niezbędnych zmian. Jeżeli pies zawsze wychodził z właścicielką, która ma zostać mamą, warto z wyprzedzeniem ustalić, kto będzie mógł to robić w zastępstwie. Musimy mieć świadomość, że w pierwszych miesiącach życia maluszka mama będzie dla niego całym światem i będzie się domagał jej niemal stałej obecności. W zależności od temperamentu i cech osobowości dziecka świeżo upieczona mama często ma problem z zaspokojeniem nawet swoich potrzeb. Każda inna odpowiedzialność może okazać się bardzo przytłaczająca, nie mówiąc o braku sił po porodzie i konieczności regeneracji. Ważne jest, aby część opieki nad pupilem mógł z wyprzedzeniem przejąć ktoś inny, zwłaszcza gdy pies jest nadmiernie przywiązany do przyszłej mamy. W takiej sytuacji dobrym rozwiązaniem jest wprowadzenie odrobiny dystansu do psa już w okresie ciąży i postawienie nowych granic. Pies szybciej przyzwyczai się do zmian, jeżeli nastąpią one w warunkach, do których jest przyzwyczajony, czyli zanim rodzina się powiększy. To też jest dobry moment na przemyślenie, czy nadal nie będziemy mieć nic przeciwko spaniu psa w łóżku, skoro ma w nim też przebywać dziecko. Jeżeli cokolwiek ma się zmienić w rzeczywistości psa, warto to zrobić jak najszybciej. Zaplanowanie i wprowadzenie z wyprzedzeniem wszystkich zasad na pewno zaoszczędzi naszemu pupilowi ogromu stresu i frustracji, a nam problemów w momencie, kiedy – powiedzmy sobie szczerze – nie będziemy mieli czasu i sił na ich rozwiązywanie. Komendy, które mogą się przydać W procesie ustalania nowych zasad niezbędne będą komendy, dzięki którym będzie można porozumieć się z psem. Jeżeli nasz pupil nie zna podstawowych komend, trzeba będzie to jak najszybciej nadrobić. Komendy typu: „siad”, „leżeć”, „zostaw”, „na miejsce”, „zostań” są absolutną koniecznością. Są narzędziami, dzięki którym możemy dać psu do zrozumienia, jak chcemy, aby zachowywał się w stosunku do dziecka. Bardzo przydatne są także inne umiejętności, na przykład chodzenie przy nodze na luźnej smyczy, kiedy będziemy spacerować z wózkiem, oraz spokojne czekanie na wytarcie łap. Po narodzinach – powrót ze szpitala do domu Zanim przyszła mama i dziecko przekroczą próg domu, dobrze jest podłożyć psu w mieszkaniu ubranka, które maluszek miał na sobie, aby mógł się oswoić z jego zapachem. W miarę możliwości przed wprowadzeniem mamy i noworodka warto wyprowadzić psa na spacer i pierwsze spotkanie zorganizować poza domem. Dopiero potem wprowadzić psa i dziecko równocześnie do mieszkania. Zapobiegnie to elementowi zaskoczenia psa. Staraj się nie marginalizować psa Pies z całą pewnością będzie bardzo zainteresowany noworodkiem i będzie się starał za wszelką cenę go obwąchać. Powinniśmy pozwolić mu na to, równocześnie stanowczo stawiając granice, aby pies zdawał sobie sprawę z tego, że pewne zachowania, takie jak trącanie łapą czy obskakiwanie oraz wykonywanie gwałtownych ruchów, są niedozwolone. Każdy pies jest inny i będzie potrzebował różnej ilości czasu, aby oswoić się z sytuacją. Jeżeli zachowanie psa z jaki... Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów Co zyskasz, kupując prenumeratę? 6 wydań czasopisma "Animal Expert" Dostęp do wszystkich archiwalnych numerów czasopisma w wersji elektronicznej Zniżki na konferencje i szkolenia ...i wiele więcej! Sprawdź Po pierwsze bardzo pomocne może być przyzwyczajenie psa do spokojnego odpoczynku w oddaleniu od właściciela. Zacisznym miejsce relaksu dla psa może być kennel klatka (do niej także trzeba psa przyzwyczaić). Będzie to miejsce, do którego dziecko nie będzie mieć dostępu i nikt nie będzie psu od tego, czy korzystamy z kennel klatki czy nie, powinniśmy nauczyć psa, że właściciel nie zawsze jest dla niego dostępny i że może to mieć dla psa pozytywne konsekwencje. Uczymy tego na przykład poprzez wprowadzenie określonej komendy i wychodzenie do innego pomieszczenia, w tym czasie zostawiamy psu ulubione gryzaki lub miskę z jedzeniem. Po tej komendzie, nawet jeśli nie wychodzimy z pokoju, uczymy psa, że nie zwracamy na niego wtedy uwagi. Może to być pomocne później, gdy będziemy musieli zająć się dzieckiem. Ważne jest też nauczenie psa odsyłania na miejsce i komendy „nie”, przerywającej dane zachowanie. W nauce tych nowych umiejętności może nam pomóc szkoleniowiec lub pojawi się dziecko, pomyślmy nad zapewnieniem i dziecku i psu osobnej przestrzeni. Małe dziecko nie powinno mieć dostępu do legowiska, misek i zabawek psa. Również psu nie powinniśmy pozwalać na zabawę zabawkami należącymi do dziecka. Pozwoli to uniknąć ewentualnych konfliktów pomiędzy psem i dzieckiem o zabawki. Nigdy nie należy zabierać psu zabawek i dawać ich dziecku (jeśli są to zabawki dziecka, lepiej je najpierw umyć i schować). Źródło: Bardzo ważne jest, by pojawienie się dziecka nie skojarzyło się psu z utratą uwagi właścicieli, mniejszą ilością spacerów i nagłym ograniczeniem praw w domu. Dlatego wszelkie restrykcje (na przykład niewchodzenie do jednego z pokoi) wprowadzamy jak najwcześniej, jeszcze zanim dziecko się urodzi. W okresie gdy dziecko wymaga największej opieki, można skorzystać z pomocy petsittera, który wyprowadzi psa na długi spacer. Największe problemy z zaakceptowaniem nowego domownika mają psy, których poziom zaspokojenia potrzeb został gwałtownie przy tej okazji pojawi się już dziecko, pozwólmy psu je obejrzeć i nagradzajmy za spokojne zachowanie, nie wykonujmy gwałtownych ruchów, nie krzyczmy, nie piszczmy. Do spotkania psa z dzieckiem powinno dojść w spokojnej atmosferze, nie w towarzystwie zbyt wielu odpowiednim przygotowaniu mieszkania, rodziny i psa pojawienie się małego domownika powinno odbyć się bez większych się w takiej sytuacji? Może macie inne dobre pomysły na to, jak oszczędzić dziecku, psu i sobie nieprzyjemności? Podzielcie się swoimi GajdaMonika Gajda – absolwetka studiów psychologicznych UJ. Pracowała w schronisku dla zwierząt, jest pettsiterką ( Ukończyła kurs trenera Alteri oraz Kurs Dyplomowy dla Behawiorystów Zwierzęch COAPE. Uczestniczy w seminariach o tematyce kynologicznej oraz prowadzi wykłady dla opiekunów zwierząt. Pracuje w COAPE Polska - instytucji kształcącej behawiorystów zwierzęcych i prowadzącej kursy o tematyce specjalista pisze o sobie:Świat zwierząt fascynuje mnie od czasów dzieciństwa. Mój pierwszy pies, owczarek niemiecki, pokazał mi jak zawiłe relacje łączą psy z ludźmi, jakie problemy komunikacyjne pojawiają się pomiędzy psem a człowiekiem. Uczęszczaliśmy razem na szkolenia prowadzone w tradycyjny sposób – PT, POI, POII, POIII (PT - pies towarzyszący, PO - pies obronny) – jednak porównując je teraz do szkolenia nowoczesnymi metodami mogę stwierdzić, że te drugie dają znacznie lepsze efekty, sprawiają, że nauka jest przyjemnością i wspierają tworzenie więzi między psem a właścicielem. Staram się cały czas pogłębiać swoją wiedzę na temat zachowania się i uczenia zwierząt. Za pomoc w nauce muszę podziękować przede wszystkim moim własnym psom: nieżyjącemu już Briksowi (owczarek niemiecki), Tinie (owczarek niemiecki), Dyziowi (kundelek, trafił do mnie przy okazji ewakuacji schroniska zagrożonego powodzią, spędził tam 4 lata), Bubie (kundelek, trafiła do mnie ze schroniska, gdzie przeżyła długie 2 lata) Dla Buby szczególne podziękowania za dzielne towarzyszenie mi w kursie trenerskim Alteri i celujące zdanie egzaminu;) Spis treści:1. Co zrobić, aby nowa znajomość dobrze rokowała na przyszłość?2. Czas „docierania się” Przede wszystkim pierwsze spotkanie powinno odbyć się na neutralnym gruncie. Trudno oczekiwać od pupila, by ten bez cienia buntu pozwolił obcemu postawić łapę na jego terytorium. Najbezpieczniej podjąć próbę oswajania przy współudziale pomocnika. Wybierzmy miejsce, gdzie psy będą mogły przekierować swoją uwagę na węszenie, znaczenie – tam, gdzie są kępy traw, krzaki, idealnie sprawdzi się duża łąka. Ustawiamy się kilkanaście, kilkadziesiąt kroków od siebie i ruszamy, spacerując w jednym kierunku, równolegle do siebie. Gdy psy będą spokojne, pozwólmy im się zbliżać. Gdy będą już w bezpośrednim kontakcie, starajmy się ich nie ograniczać smyczą. Jeżeli jeden jest natrętny – zatrzymajmy go delikatnie ograniczając swobodę smyczą. Pomoże to drugiemu psu poczuć się pewniej, a „natręta” wyhamować. W razie jakichkolwiek wątpliwości, załóżmy psom kagańce. Mamy szczęście, gdy po obwąchaniu merdają ogonkami i chcą się bawić. To znak, że możemy im pozwolić poznać się lepiej, np. puszczając je razem na wybiegu. Ważne jednak, by nie dawać im w tym momencie ulubionych piszczałek czy sznurka, bo może się okazać, że niechętnie się dzielą zabawką z nowym i jatka gotowa. Na wspólne, szalone harce, pogonie za piłką i dozgonną przyjaźń przyjdzie czas. Co zrobić, aby nowa znajomość dobrze rokowała na przyszłość? Jeżeli psy mają się widywać nie tylko w parku, ale również w domu, to musimy pamiętać, że obecność nawet najlepszego kumpla w pobliżu legowiska może już nie być tak mile widziana. Po wspólnym spacerze próbujemy wprowadzić oba psiaki równocześnie do mieszkania i obserwujemy ich reakcje. Na ten czas warto pochować ulubione zabawki pupila czy miski, by ten nie zaczął bronić swego mienia. Co ważne, nie pozwalamy sobie na nadmierne czułości i zachwyty względem gościa. „Zazdrosny” pupil może zacząć walczyć o Twoje względy i tym samym zakończy się psia przyjaźń. Czas „docierania się” Jeśli drugi psiak ma być nowym rezydentem w naszym domu, to pierwsze miesiące wspólnego mieszkania należy traktować jako czas „docierania się”. Zachowanie psów może być w tym okresie bardzo różne: od wspólnego spania na kocu po krwawą walkę o zabawki czy karmę. Pamiętajmy, że to my jesteśmy przewodnikami i opiekunami swoich psów. Dlatego to my jesteśmy odpowiedzialni za ich komfort i bezpieczeństwo. Konsekwentnie ustalmy zasady tak, aby oba psy czuły się dobrze i bezpiecznie w swoim towarzystwie. Na przykład, jeżeli wiemy, że rywalizują o pieszczoty – nauczymy komendy „zostań” i stopniowo trenujmy głaskanie jednego, podczas gdy drugi czeka. Potem zamieńmy psy rolami. W ten sposób wyznaczajmy psom granice, nie dopuszczając do konfliktów. Gdy przyjmujemy szczenię, wtedy stan docierania się może się nieco przedłużać, gdyż charakter pupila będzie się zmieniał wraz z jego dojrzewaniem. Twoim zadaniem jest to kontrolować i zapewnić w tym czasie obu psom bezpieczeństwo oraz przede wszystkim nie przyczyniać się do powstawania ewentualnych konfliktów. Dwa psy w domu to zarówno dwa razy więcej miłości, ale i problematycznych sytuacji, które niestety najczęściej prowokuje człowiek. Nie zmuszaj ich do przyjaźni, wspólnych zabaw bądź jedzenia. Nie okazuj żadnemu więcej uwagi. Od obu psów wymagaj tyle samo — to, że nowy pupil jest uroczym szczeniakiem czy biedulką po przejściach, nie znaczy, że można przymknąć oko na jego wchodzenie na kanapę pomimo zakazu. Równe traktowanie to klucz do sukcesu. Jeżeli psy są sobie niechętne od samego początku, to musimy przerwać próbę zapoznania. Nic na siłę. Możemy robić kolejne podejścia co parę dni w innym miejscu – niestety, nie jest powiedziane, że którekolwiek zakończy się sukcesem i musimy mieć tego świadomość. Skąd wiesz, że pies się boi? Chcesz wiedzieć, jak oswoić psa z kotem? A może chcesz przyzwyczaić do siebie dwa dorosłe psy, które są wobec siebie agresywne? Znajomość objawów strachu u psa pomoże Ci zidentyfikować u niego fobie i lęki, zanim się nasilą, oraz uniknąć ugryzienia. Strachliwe zwierzę potrzebuje cierpliwości i bezpiecznego miejsca. Potrzebuje również pewnego siebie i troskliwego lidera, który wie, jak mu pomóc. Dowiedz się, jak oswoić strachliwego psa. Jak pies okazuje strach? Strachliwe psy, tak jak ludzie, unikają sytuacji wywołujących reakcje stresowe. Zwierzęta reagują na nie, chowając się pod łóżko lub podkulając ogon, a w skrajnych wypadkach stają się agresywne. Lękliwe psy komunikują się z ludźmi lub innymi zwierzętami głównie za pomocą mowy ciała. Wysyłają w ten sposób sygnały, że czują się zagrożone. Komunikacja niewerbalna, obejmująca postawę ciała i mimikę części twarzowej, jest bardzo ważna ze względu na utrzymanie spójności między psami. Aby uniknąć konfliktu z innym zwierzęciem, Twój pies może wysyłać sygnały uspokajające. Mają one na celu rozładowanie napięcia między dwoma osobnikami. Można do nich zaliczyć np.: odwracanie głowy lub całego ciała, oblizywanie nosa, znieruchomienie lub poruszanie się bardzo wolno, podkurczanie ciała (pies chce się wydawać mniejszy), podnoszenie łapy, odwracanie wzroku, podkurczanie tylnych łap, siadanie lub leżenie, ziewanie (zwykle z zamkniętymi oczami), obwąchiwanie podłoża/ ściany, zakrzywiony chód (podchodzenie po łuku), niskie machanie ogonem, mruganie i mlaskanie. Czworonóg czasem próbuje oblizywać pysk drugiego psa, a także rozdzielać sobą inne psy lub ludzi, np. gdy witamy się ze znajomym. Tego typu sytuację zwierzę może odebrać jako niebezpieczną i wejść w środek, próbując uspokoić sytuację. Jeśli wysyła tego typu sygnały, nie jest groźny, ale chce za pomocą mowy ciała wyciszyć drugiego osobnika i uniknąć konfliktu. Tego rodzaju sygnały uspokajające mogą być zaburzone, gdy trzymamy psa na smyczy. W skrajnych sytuacjach lęk u psa może wywołać stany agresywne. Wraz ze wzrostem stresu sygnały uspokajające przeradzają się właśnie w agresję. Znajomość sygnałów odstraszających pomoże Ci uniknąć wrogiego zachowania ze strony czworonoga i ugryzienia. Zachowaj ostrożność, gdy zauważysz u psa następujące sygnały: warczenie, dyszenie, ślinienie się, szczekanie, stroszenie sierści, pokazywanie zębów lub kłapnięcie zębami w powietrzu. Tego typu zachowania ostrzegają Cię, że zwierzę chce, żebyś się oddalił, i w każdej chwili jest gotowe do ataku. Szczególną ostrożność należy zachować, jeśli masz do czynienia z obcym czworonogiem. Kiedy typu zachowanie pojawi się u Twojego podopiecznego, koniecznie skonsultuj się z behawiorystą. Znajomość powyższych sygnałów pomoże Ci oswoić psa z innym psem i uniknąć konfliktów. Warto więc jak najwięcej dowiedzieć się o mowie ciała czworonoga. Przyczyny strachu Przyczyny lęków i fobii u psów mogą mieć różne podłoże. Lęki dotyczą np. sygnałów dźwiękowych lub świetlnych (burze, wystrzały, fajerwerki, głośny huk). Często wywołane są też przez wrażenie nadciągającego niebezpieczeństwa. Objawiają się podczas jazdy samochodem, wizyty u lekarza weterynarii, w kontaktach z człowiekiem, z wodą, a nawet w sytuacjach, kiedy pies zostaje sam w domu. Fobie natomiast to intensywne doznania, które niekoniecznie związane są z potencjalnym zagrożeniem życia psa. Mogą wynikać z doświadczeń czworonoga i być sprowokowane przez jakiś szczegół z przeszłości. Strach jest często wynikiem niezaspokojonych potrzeb, takich jak: prawidłowe żywienie, sen, interakcje z opiekunem i innymi psami, poczucie bezpieczeństwa, aktywność fizyczna czy stymulacja intelektualna. Niezapewnienie wczesnej socjalizacji szczeniętom może powodować lęki w późniejszym rozwoju. Młode psy nie powinny być za wcześnie odseparowane od matki i należy im zapewnić kontakt z innymi psami i ludźmi od wczesnych etapów życia. Te, które tego kontaktu nie miały, w przyszłości wykazują stany lękowe i boją się kontaktu z nowymi osobnikami. Stany lękowe wynikają też z negatywnych doświadczeń psa z przeszłości. Mogą być to np.: noc sylwestrowa, pozostawienie psa samego na cały dzień czy ból, jakiego mógł doświadczyć wcześniej (choroba lub znęcanie). Zwierzę utożsamia dane miejsce, osobę lub wydarzenie z czymś negatywnym. Czynniki genetyczne także wpływają na strach u psów. Pies może odziedziczyć po rodzicach pewne cechy sprzyjające występowaniu stanów lękowych. Jeśli matka szczeniąt bała się ludzi, bardzo prawdopodobne, że dzieci też będą się ich bały. Tego typu strach jest trudny do przezwyciężenia. Niektóre rasy są bardziej przywiązane do człowieka i gorzej znoszą separację. Zaburzenia separacyjne wywołane są częstą i długotrwałą izolacją psa, zmianą miejsca zamieszkania, zmianą trybu życia, pojawieniem się noworodka w rodzinie, traumatyczną przeszłością (np. pobyt w schronisku) lub zbyt silnym przywiązaniem do opiekuna. Proces oswajania lękliwego psa może przebiegać w różny sposób w zależności od tego, czy chcemy oswoić psa ze schroniska, czy też pupil był wychowywany przez nas od szczenięcia. Jakakolwiek byłaby jego przeszłość, do każdego czworonoga należy podchodzić indywidualnie i dopasować postępowanie do potrzeb i przyczyn strachu. Jak oswoić własnego psa z różnymi bodźcami? Do wszystkich lękliwych psów należy podchodzić ze spokojem, nie wykonywać żadnych gwałtownych ruchów, nie podnosić głosu i przede wszystkim być cierpliwym. Na początek zastanów się, czy wszystkie potrzeby behawioralne psa są zaspokojone: czy dostaje pełnoproporcjowy pokarm 2-3 razy dziennie, ma zapewniony regularny tryb życia, jest zdrowy, wysypia się, ma swoje miejsce do odpoczynku, chodzi na spacery i jest stymulowany intelektualnie. Lęk przed głośnym dźwiękiem Fobia dźwiękowa powstaje na skutek negatywnych przeżyć związanych z głośnym dźwiękiem, takim jak uderzenie pioruna czy wystrzały fajerwerków. Często psy reagują na tego typu wydarzenie kuląc się lub uciekając pod łóżko, dlatego warto jak najwcześniej przygotować zwierzę na tego typu incydent. Po pierwsze, jeśli wiesz, że Twój ulubieniec cierpi na tego rodzaju fobię, udaj się z nim do lekarza weterynarii i behawiorysty. Lekarz zaproponuje preparaty (np. feromony lub w cięższych przypadkach leki uspokajające, które pomogą zwierzęciu przejść przez trudne sytuacje), z kolei behawiorysta przeprowadzi specjalny trening uniewrażliwiający na dane bodźce. W niepokojących dla psa okolicznościach zapewnij zwierzęciu bezpieczne miejsce, do którego będzie miało nieograniczony dostęp. Pamiętaj, że należy również odciąć psa od bodźców świetlnych, które mogą jeszcze bardziej pogłębiać zaburzenie. Dobrym pomysłem będzie odtworzenie nagrania dźwiękowego burzy — na początku bardzo cicho, stopniowo zwiększając jego natężenie. Nagradzaj psa za każdym razem, gdy jest spokojny. Przerwij naukę, gdy staje się nerwowy. Lęk separacyjny Strachliwy pies pozostawiony sam w domu może głośno szczekać, niszczyć meble, buty, ubrania i gryźć kable. Zwierzę wyładowuje w ten sposób swoje emocje. Oswajanie możesz zacząć od wyjścia z domu, ale tylko na chwilę. Stopniowo zwiększaj czas nieobecności. Po powrocie nagródź psa smakołykiem. Możesz również pobawić się z czworonogiem przed wyjściem z domu lub wyjść z nim na długi spacer. Zmęczony będzie chciał odpocząć po powrocie. Lęk przed wodą Ten rodzaj lęku może wynikać z negatywnego doświadczenia szczenięcia podczas pierwszej kąpieli. Zacznij od spacerów z psem brzegiem jeziora, zatrzymując się, żeby zamoczyć rękę lub nogę. Nie ochlapuj psa wodą, bo może to pogłębić jego zaburzenie. Oswajanie kontynuuj w domu. Na początek puszczaj wodę z kranu, żeby Twój pies przyzwyczaił się do jej szumu. Lęk przed wizytą u lekarza weterynarii Zabierz zdrowego psa do lekarza. Niech nie kojarzy gabinetu z nieprzyjemnym doświadczeniem. Możesz również zaprosić lekarza na domową wizytę. Pies będzie się czuł bardziej komfortowo na swoim terytorium. Podczas konsultacji w gabinecie lekarskim (lub domowej wizyty) daj psu smakołyk lub poproś o to specjalistę. Lęk przed dziećmi Oswajanie psa z noworodkiem Jeśli chcesz oswoić psa z noworodkiem, nie zmuszaj go do kontaktu z dzieckiem, wzbudzaj raczej jego ciekawość. Przed pojawieniem się nowego członka rodziny powinniśmy przygotowywać naszego psa na to ważne wydarzenie. Powinniśmy nauczyć go cierpliwości, zachowywania spokoju oraz przygotować go na zmieniony plan dnia. Dobrym sposobem nauczenia cierpliwości jest ćwiczenie pozostawania w pozycji np. siad. Pomoże to nam nauczyć psa opanowania, aby pies przypadkiem nie wyrządził dziecku krzywdy. Kolejnym krokiem jest wprowadzenie dzieci i odgłosów do naszego domu. Zaproś znajomych z małymi dziećmi. Przyzwyczaisz w ten sposób psa do nowych dźwięków. Możesz też odtworzyć nagranie z płaczem dziecka. Przed przywiezieniem noworodka do domu przynieś ze szpitala ubranko lub kocyk dziecka, aby pies zapoznał się z nowym zapachem. Bardzo ważny jest dzień, w którym dziecko pojawia się w domu. Po wejściu do domu świeżo upieczona mama powinna przywitać się z psem, poczekać aż się uspokoi, a następnie pozwolić mu obwąchać dziecko. Jeśli Twój pies jest bardzo lękliwy przed pierwszym kontaktem z niemowlętami warto skonsultować się z behawiorystą. Oswajanie psa ze starszymi dziećmi W pierwszej kolejności należy przyzwyczaić psa do odgłosów wydawanych przez dzieci. Udaj się na spacer w okolice przedszkola lub placu zabaw; podczas spaceru stosuj proste ćwiczenia typu „siad” czy „zostań.” Pozwól psu spokojnie obserwować bawiące się dzieci i przyzwyczaić się do dźwięków, jakie im towarzyszą. Podobnie jak w przypadku oswajania psa z noworodkiem zaproś do domu znajomych z dziećmi. Wręcz dziecku kilka przysmaków i poproś, aby zawołało psa i pozwól go pogłaskać. Pilnuj, aby dziecko nie szarpało psa za sierść, nie ciągnęło za uszy, nie obejmowało i przytulało. Nie pozwalaj dziecku podchodzić do odpoczywającego psa, ponieważ może poczuć się zagrożony. Pamiętaj, aby nigdy nie zostawiać psa z dzieckiem bez kontroli, ponieważ to właśnie wtedy najczęściej dochodzi do wypadków. Wspólna zabawa (np. aportowanie) jest świetnym pomysłem na wytworzenie więzi między psem a dzieckiem. Daj dziecku smakołyk, aby nagrodziło psa za spokojne zachowanie. Jeśli zauważymy, że nasz pies jest zmęczony obecnością dziecka i unika go, znajdźmy maluchowi inną zabawę i dajmy psu odpocząć. Lęk przed innym psem Często małe psy, mimo swoich rozmiarów, szczekają na duże. Opiekunowie popełniają wtedy błąd, biorąc zwierzę na ręce. Takie zachowanie jest odbierane przez czworonoga jako potwierdzenie zagrożenia bądź nagroda. Co możesz zrobić? Na spacerach trzymaj smycz luźno i nagradzaj, gdy pies jest spokojny. Możesz wybrać się na spacer z innym czworonogiem i jego opiekunem, zachowując na początku odpowiedni dystans. Stopniowo zmniejszaj odległość między psami. Lęk przed obcymi ludźmi Jeśli Twój pies boi się obcych, musisz mu pokazać, że nowe osoby nie stanowią dla niego zagrożenia. Poproś o pomoc znajomego, którego pies nie zna. Ćwiczenie zacznij od wspólnego spaceru. Poinstruuj znajomego, żeby podchodził do czworonoga łukiem i unikał kontaktu wzrokowego. Obserwuj reakcję psa; jeśli jest spokojny, zatrzymajcie się i przykucnijcie. Uprzedź znajomego, aby nie patrzył w kierunku psa i nie wyciągał rąk. Jeśli pies będzie chciał, podejdzie i go powącha. Pies musi wiedzieć, że obcy nie jest zagrożeniem i nie wyrządzi mu krzywdy. Po spacerze wróćcie do mieszkania. Spuść psa ze smyczy i razem ze znajomym usiądźcie, nie zwracając uwagi na zwierzę. Gość nie powinien patrzeć na psa, mówić do niego i wyciągać rąk, nawet gdy pies podejdzie go powąchać. Możesz nakarmić psa w obecności gościa, aby jego wizyta dobrze się kojarzyła. Jeśli zwierzę okaże zainteresowanie nową osobą, możesz poprosić znajomego, żeby podał psu smakołyk. Pod żadnym pozorem nie zmuszaj psa do kontaktu. Lęk przed jazdą samochodem Włóż do samochodu ulubione zabawki i kocyk psa, możesz również użyć syntetycznych feromonów; są bezpieczne i pomogą w stresującej sytuacji. Zacznij oswajanie czworonoga od spaceru wokół auta. Otwórz drzwi i powoli zbliżaj się do niego z psem. Wróć do miejsca początkowego. Spokojne zachowanie zawsze nagradzaj. Stopniowo zmniejszaj odległość od samochodu. Następnie, zachęcając psa smakołykiem, spróbuj nakłonić go, aby zajrzał do środka i wskoczył do samochodu. Nagródź przysmakiem. Pozwól mu przyzwyczaić się do przestrzeni samochodu. Zamknij drzwi, kiedy poczuje się bezpiecznie. Włącz silnik i obserwuj reakcję psa. Jeśli wykazuje oznaki lęku, przerwij ćwiczenie; nagródź, jeśli jest spokojny. Spróbuj przejechać kilkadziesiąt metrów, stopniowo wydłużaj czas jazdy. Gdy pies oswoi się z przebywaniem w samochodzie, warto wybrać się na przejażdżkę w jego ulubione miejsce. Pamiętaj, że każdy pies jest inny, dlatego cały proces może zająć od kilku dni do kilku miesięcy. Jak oswoić psa ze schroniska lub znalezionego na ulicy? Sposób oswajania bezdomnego psa zależy od wielu czynników: podłoża jego lęku, wieku, osobowości i stopnia strachu. Zacznij od pokazania mu, że nie stanowisz dla niego zagrożenia. Jeśli chcesz oswoić dzikiego psa, stosuj niektóre z sygnałów uspokajających. Ustaw się bokiem do zwierzęcia. Podejdź do niego po łuku, odwróć wzrok, głowę lub nawet całe ciało. Przykucnij. Unikaj gwałtownych ruchów i podniesionego głosu. Nie głaszcz czworonoga. Ustaw miskę z pokarmem i oddal się – pies będzie kojarzył Twoją obecność z czymś pozytywnym. Stopniowo możesz skracać odległość między Tobą a psem. Jeśli Ci na to pozwoli, spróbuj nakarmić go z ręki. Uważnie obserwuj jego reakcje. W przypadku oswajania dzikiego lub bezdomnego psa warto skorzystać z pomocy behawiorysty, ponieważ nie znamy przeszłości czworonoga i nie wiemy, jakie są przyczyny jego lęków. Jak oswoić agresywnego psa? W pierwszej kolejności należy zadbać o własne bezpieczeństwo. Nie podchodź do psa, który wysyła sygnały ostrzegawcze, np. warczy. Podłożem agresji są najczęściej stany lękowe, dlatego do agresywnego czworonoga należy podchodzić tak samo, jak do lękliwego. Trzeba uważnie obserwować objawy strachu, które nie zawsze wydają się oczywiste. Fobie i lęki mogą powodować, że zwierzę nie jest w stanie właściwie funkcjonować, i często wymagają konsultacji z behawiorystą. Postępowanie jest bardzo powolnym procesem i obejmuje terapię behawioralną. Stany lękowe mogą mieć poważne konsekwencje zdrowotne, np. zaburzenia snu, zaburzenia trawienne lub być przyczyną autoagresji, dlatego w tym przypadku również należy się skonsultować z lekarzem weterynarii w celu wykluczenia potencjalnej choroby. Każdy proces oswajania wymaga cierpliwości, czy chcemy oswoić psa z wodą, czy zaprzyjaźnić czworonoga z nowym członkiem rodziny. Znalezienie przyczyny jest pierwszym krokiem w eliminacji jego stanów lękowych. Pies może być czasami agresywny ze strachu, dlatego znalezienie przyczyny zapewni wszystkim członkom rodziny bezpieczeństwo.

jak oswoić psa z noworodkiem