This is the untold truth of Jared Leto's Joker. Getting cast as the Clown Prince of Crime In Justin Marks' original draft of the Suicide Squad screenplay, the Joker doesn't actually appear at
While Leto's Joker didn't appear in 2017's Justice League, which Snyder was forced to leave before completion, Manganiello appears in the end-credits scene, when his sword-wielding assassin joins
I can't wait to show you my toys.CONAN Highlight: In this EXCLUSIVE clip, you can see the laugh that Jared eventually chose for his Clown Prince of Crime. Mo
February 10th, 2021. Warner Bros. Zack Snyder's director's cut of Justice League has been highly anticipated by DCEU fans, with the four hour movie set to bring the Batman v Superman director's
Jared Leto's Joker was wholly unique to previous live-action incarnations of the character. He was a modern gangster, covered in tattoos and wearing and rocking some silver teeth. One of the
Joker's New Hair in Justice League. In Suicide Squad, Jared Leto's Joker sported a very short, slicked back hairstyle that was colored a bright, neon green. It was cut a bit shorter than average for most Jokers, and also a brighter green than most as well, although most Jokers do have at least some green tint to their hair.
. Jared Leto w najnowszej produkcji DC Comics gra Jokera. Odgrywanie roli tak mrocznej postaci musi wiązać się z odpowiednim przygotowaniem. Jednak, czy amerykański aktor nie posunął się za daleko? Suicde Squad opowiada historię skazanych złoczyńców, którzy mogą odkupić swoje winy, pomagając w walce z Jokerem. Aktor, odgrywający tę rolę postanowił mocno wejść w postać i przygotować do niej również swoich kolegów z planu. Wpadł na pomysł wysyłania im nietypowych rzeczy. Zobacz również: Nowy trailer „Suicide Squad” prosto z MTV Movie Awards Rzeczy, które Jared Leto Joker wysłał swoim koleżankom i kolegom z Suicde Squad1. Martwą Świnię2. Naboje3. SzczuraKolejne „prezenty” od Leto4. Zużyte prezerwatywy5. Sex zabawki (kulki analne) Rzeczy, które Jared Leto Joker wysłał swoim koleżankom i kolegom z Suicde Squad 1. Martwą Świnię 2. Naboje 3. Szczura „Ale po co?” / Na tym się nie kończy. Aktor stwierdził, że chciał w ten sposób wprowadzić element niespodzianki. Zaskoczenie związane z wysyłaniem różnych, dziwnych przedmiotów miało pomóc w przełamywaniu lodów. Dodatkowo celem było znoszenie tematów tabu i pełnej akceptacji różnych zachowań. Czy odgrywana przez niego rola ma aż taki wpływ? Ostatnia kreacja Jokera w filmie z Batmanem skończyła się tragicznie. Kolejne „prezenty” od Leto 4. Zużyte prezerwatywy 5. Sex zabawki (kulki analne) „Rzeczywiście, wysłał mi zużyte prezerwatywy i lepiący się numer Playboya” / Powyższa wypowiedź jednego z aktorów z Suicde Squad pokazuje, że to wcale nie plotka. Z nowym Jokerem na planie musiało być bardzo ciekawie. (źródło: Kliknij, aby ocenić ten post! [Całkowite: 5 Średnia: 5]
Joker jest potomkiem chaosu, mistrzem wrogości i pokrętnym uzupełnieniem Batmana. Bill Finger był częściowo zainspirowany podczas jego tworzenia niesamowitą transformacją Conrada Veidta w filmie z 1928 roku Człowiek, który się śmieje. Być może dlatego każdy jego powrót na duży ekran za sprawą Warner Bross jest tak samo wyczekiwany jak każdego superbohatera w szeleszczącej pelerynie. Poznajcie wszystkich aktorów grających Jokera. Cesar Romero Pochodzący ze złotego wieku Hollywood Romero był synem zamożnych nowojorskich społeczności o kubańskich korzeniach. Zaczynając od wczesnych lat 30., Romero często grał egzotyczne role drugoplanowe, takie jak nikczemnik z The Thin Man z 1934 roku. Sam sobie nadał przydomek „Latynos z Manhattanu”. Jako Joker, Romero utrzymywał wąsy swojego łacińskiego kochanka nawet w białym makijażu. Nic nie mogło podważyć jego reputacji! Jednak jego Joker był dość skromną adaptacją fioletowo-zielonego zabójcy ze złotej i srebrnej epoki komiksu. Bardziej jak nieszkodliwy bohater z fetyszem klauna niż prawdziwym zagrożeniem dla Gotham City, zarówno w serialu telewizyjnym Batman, jak i podczas spin-offu filmu, Romero psocił niczym dziecko, tworząc prawdziwą aktorską kreskówkę. Tu występował Romero jako Joker: 1966: Batman zbawia świat (Batman: The Movie)1966-68: serial Batman Jack Nicholson Skoro za Batmana zabrał się Tim Burton to musiał on wybrać najmroczniejszą postać, która powinna stać się antagonistą Człowieka-Nietoperza. Na swój czas Batman był ambitnym hitem, a nawet dziś ma wyjątkową indywidualną tożsamość dzięki reżyserowi, co czyni go aberracją w rodzącym się wówczas gatunku. Było wiele nazwisk, którzy krążyli w roli Jokera przed castingiem Nicholsona, w tym Brad Dourif (rzekomo preferowany wybór Burtona), Tim Curry, David Bowie, Willem Dafoe i najsłynniejszy Robin Williams. W rzeczywistości Williams twierdził, że WB użył go jako karty przetargowej, aby obniżyć cenę Nicholsona – co musiało być znaczne, ponieważ Jack otrzymał 6 milionów dolarów za grę w Jokera. Jednak współtwórca Batmana, Bob Kane, chciał Nicholsona, podobnie jak oryginalny producent projektu, Michael Uslan (który zdobył prawa do filmu dla Batmana w 1979 roku). Więc prawdopodobnie tak miało być. Wizażystka Nick Dudman musiała nawet przygotować wiele projektów dla maniakalnego uśmiechu Jokera, aby uzyskać taki, który najmniej ukrywałby rozpoznawalną twarz Nicholsona. Zanim Nicholson przemienił się w złoczyńcę z Gotham City, był już nominowany do dziewięciu Oscarów, wygrywając dwa z nich. Najbardziej znany wtedy z Chinatown (1974) Romana Polańskiego i jako jedyny rozsądny człowiek w świecie oszalał w 1975 roku w Locie nad kukułczym gniazdem czy Lśnieniu Stanleya Kubricka (na podstawie książki Stephena Kinga). Swoim występem Nicholson był tak samo anachroniczny jak Burton, a scenograf Anton Furst ponownie wyobrażał sobie Gotham City z DC Comics jako miejski koszmar w stylu Art Deco w stylu Metropolis pozostawiony na 50 lat. Pierwsze zdanie scenariusza jest takie, że Gotham City wyglądało „jakby piekło wybuchło chodnikiem i wciąż rosło”. Podobnie, postać Jokera z czasów przed Jokerem, nazwana Jack Napier, przypomina trochę klasycznych mądrych gangsterów. Nicholson grał Jokera bezwzględnie okrutnego, ale nigdy mniej niż przezabawnego, a nawet uwodzicielsko sympatycznego. Ten Joker podsycił poczucie narcyzmu z lat 80. Mając obsesję na punkcie pieniędzy, sławy i mody, zabija próżnych i próżnych członków społeczeństwa własnymi produktami kosmetycznymi (przyszła podstawa cynizmu Burtona). Jest to najbardziej komiksowy z Jokerów akcji na żywo. Jest sadystą, socjopatą i mordercą, ale ma też lekkie serce, ma obsesję na punkcie komedii i patrzy na gagi, takie jak kwas ukryty w klapie lub pistolety, które jedynie wystrzeliwują flagi „BANG!”. Tu występował Nickolson jako Joker: 1989 – Batman Mark Hamill Jeśli myślisz o Jokerze, to zapewne najbardziej komiksowo podobnym aktorem okaże się Mark Hamill. W tym momencie Hamill gra Jokerem prawie tak długo, jak wciela się w inną kultową postać postać – pewnego chłopczyka z Tatooine. Hamill po raz pierwszy pojawił się jako Joker w mistrzowskim serialu o Batmanie z 1992–1995 roku, a następnie ożywił go w latach 1997–1999. Jednak tylko raz był w stanie przenieść swój przerażająco zaraźliwy śmiech na duży ekran dzięki filmowi Batman: Maska Batmana (Batman: Mask of The Phantasm) z 1993 roku. Za to dobrze odnalazł się jako aktor głosowy w animowanym Batmanie (Batman: The Animated Series). Natychmiast stał się sławnym talentem głosowym, rozwijając rytm rozmowy i rechot, które nadal byłyby nie do poznania dla fanów Star Wars. Podczas gdy we wczesnych odcinkach Joker był dość nieszkodliwy (serial był przeznaczony dla dzieci), Hamill nasycił wrodzoną zabawę postaci wyczuwalną złośliwością, wskazując na ciemniejsze rzeczy, niż mogłyby na to pozwolić skrypty. Jego Joker nigdy nie zabił nikogo w pierwotnym serialu, ale jego złowrogie zamiary pojawiły się dzięki wszystkim zboczonym atrybutom dodanym do postaci. Poza tym jest jedynym Jokerem na tej liście, który może opowiedzieć całkiem zabawne dowcipy… szczególnie o szubienicy! Ale w przeciwieństwie do Jokera Nicholsona, Hamill nie ma oczywistych manier związanych z gwiazdą wyróżnioną w animacji (najwyraźniej animatorzy czerpali inspirację z fizycznych gestów Hamilla w kabinie nagraniowej). W rzeczywistości, pomimo tego, że jest kreskówką, sam głos Hamilla zaszczepia bohaterowi poczucie nieprzewidywalnej przypadkowości i spontanicznej przemocy. Dzięki filmowi animowanemu pozwolono mu działać, doprowadzając do szaleństwa skorumpowanych polityków, mordując bossów mafii i śmiejąc się aż do piekła w jego niejednoznacznym i ognistym zakończeniu. Podobnie jak to, jak w animowanym Batmanie Joker przedstawił świat Harley Quinn, Hamill przedstawił teraz wielu pokoleniom po raz pierwszy Jokera, który jest równie zarozumiały i kreskówkowy jak kapryśny Joker Nicholsona. Ale Joker Hamilla jest o wiele szczęśliwszy, ohydny i niepoznawalny w sposobie, w jaki może zarówno śpiewać, jak i syczeć. No postaraj się nie uśmiechać! Tu występował Hamill jako Joker: 1993: Batman: Maska Batmana (Batman: Mask of The Phantasm) 2000: Batman: Powrót Jokera (Batman Beyond: Return of the Joker)1992-93: serial Batman (ang. Batman: The Animated Series) 2009: Batman: Arkham Asylum (gra komputerowa)2011: Batman: Arkham City (gra komputerowa)2015: Batman: Arkham Knight (gra komputerowa) Heath Ledger Jednak bez względu na to, ile byśmy nie debatowali, czy Heath Ledger podejmuje w stosunku do Jokera w Mrocznym Rycerzu z 2008 roku właściwe kroki, to wykracza on poza komiksowy gatunek filmów o Batmanie, sprawiając, że jeogo postać klauna staje się nieśmiertelna i do dziś żyje w popkulturze. Jako główny czarny charakter drugiej i ostatecznie najbardziej ukochanej części trylogii Christophera Nolana, Joker długo oczekiwał powrotu na duży ekran. I Ledgera upatrzył sobie on już wcześniej, bo w w 2003 roku bezskutecznie próbował nakłonić aktora do roli w filmie w Batman Początek. Ten australijski młody aktor zasłynął szybko jako bożyszcze nastolatek w filmach takich jak 10 Things I Hate About You (1999), The Patriot (2000) i A Knight’s Tale (2001). Na szczęście nie pozostał w tym miejscu długo, bo potem rpzyszły ambitniejsze filmy: Monster’s Ball (2001), Lords of Dogtown (2005) oraz The Imaginarium of Doctor Parnassus z 2008 roku. Był także jednym z wielu aktorów, którzy z kolei zagrali w Boba Dylana w I’m Not There. Najbardziej jednak zwrócił uwagę Hollywood rolą gorzkiego i zamkniętego homoseksualisty, Ennisa Del Mara, w Tajemnicy Brokeback Mountain Anga Lee. Joker Ledgera nie tylko czerpał inspirację z komiksów. The Killing Joke Alana Moore’a i Briana Bollanda oraz Arkham Asylum: Serious House on Serious Earth Dave’a McKeana i Granta Morrisona były jego lekturami do poduszki, jednak czerpał on też inspirację z Mechanicznej pomarańczy Kubricka. W filmie Ledger i Nolan przyjęli pomysł Alana Moore’a na Jokera. Ten Joker wykroczył poza sferę super złoczyńców komiksowych; był demonem, który pojawił się z powietrza, aby sprawdzić moralność niejednoznacznego społeczeństwa amerykańskiego, które udaje, że ma absolutną licencję na cnotę. I bardziej niż szaleniec był przedłużeniem zabawy Nolana z konkretnymi zachodnimi fobiami. To samotny rewolwerowiec, wychowany w domu i niepowiązany psychopata, który, jak tak sucho wychwala Michael Caine, „chce patrzeć, jak płonie świat”. I będzie się śmiał z twojej twarzy, im mocniej go uderzysz, aby myśleć inaczej. W przeciwieństwie do Nicholsona, który uczynił tę rolę przedłużeniem swojej iskrzącej postaci, Ledger zniknął w niej. Jego Joker nie był pokryty bliznami chemikaliów, ale miał wycięty uśmiech na twarzy. I podobnie jak w The Killing Joke, ma wiele historii o tym, jak te blizny zostały zdobyte, każde kłamstwo mające na celu uspokojenie ofiar, w których wkrótce planuje wyrzeźbić równie przerażający uśmiech. Niestety, Ledger nie przeżył, aby zobaczyć gotowy film. 22 stycznia 2008 r. marł w wyniku przypadkowego przedawkowania leków na receptę. Aktor cierpiący na bezsenność niestety wymieszał zbyt wiele tabletek nasennych. Nie dożył Oscara, którego zdobył za swój występ. Ale zasłużył na to. Ledger wziął największego złoczyńcę komiksu i uczynił go równie podstępnym i nieuniknionym. To zapewniło mu miejsce w panteonie złoczyńców, gdzie stoi Hannibala Lecter Anthony’ego Hopkinsa, pielęgniarkę Louise Fletcher czy Darth Vader. Tu występował Ledger jako Joker: 2008 – Mroczny rycerz (The Dark Knight) Jared Leto Joker Jareda Leto jest takim samym odejściem od Ledgera, jak Ledger od Nicholsona. reżyser David Ayer i Leto stworzyli męskiego Jokera, który jest nadmiernie bajeczny i ma obsesję na punkcie stereotypów życia złoczyńcy. To skrzyżowanie Tony’ego Montany granego przez Ala Pacino z filmu Scarface i przygnębionego Aliego, w rolę którego wcielał się w Spring Breakers James Franco. Ale tak naprawdę Joker jest w tym filmie drugoplanowym, ponieważ film jest od dawna spóźnionym i teatralnym debiutem Harley Quinn, doskonale uosobieniem Margot Robbie. Leto jest na scenie filmowej i muzycznej od ponad 20 lat. Leto szybko zaczął grać dość duże role w takich filmach jak Thin Red Line Terrence’a Malicka (1998), Fight Club Davida Finchera (1999) i wymagającego Darrena Aronofsky’ego Requiem dla snu (2000). Co ciekawe grał też już z przyszłym Batmanem-Christianem Bale’em w American Psycho – tyle, że to jeszcze-nie-Batman był tu zdecydowanie postacią negatywną, gdyż wbił Leto siekierę w głowę. Leto obecnie raczej skupia się na swojej karierze muzycznej w zespole 30 second to Mars, ale przez ostatnią dekadę sporadycznie pojawiał się w filmach, zanim stracił 30 funtów, aby zagrać transpłciową kobietę z HIV w Dallas Buyers Club, zdobywając mu wspomnianą nagrodę Akademii. Jako Joker, Leto zastosował więcej metod niż nawet Ledger, aby uzyskać wątpliwy efekt. Ledger nie był Jokerem cały czas, tylko podczas zdjęć, ale Leto zawsze chciał być Jokerem także w czasie wolnym, strojąc sobie żarty z innych aktorów na iście jokerowy sposób. Potrafił np. wysłać żywgo czarnego szczura zapakowanego w pudełk grającej Harley Margot Robbie. W rzeczywistości, mimo że jest znacznie bardziej ekstremalny niż komiksowe pierwowzory: nosi tatuaże, metalowe nakładki na zęby. Inaczej też traktuje Harley. Tradycyjnie w komiksach on i Harley utrzymują z nim uwłaczające jej relacje, nie dbając o to, co się z nią stanie. Kiedy nawet schwytała Batmana na własną rękę, Joker wyrzucił ją przez okno, przez co trafiła do szpitala. Tylko Joker mógł zabić Batmana! Ale w filmie grany przez Leto Joker desperacko stara się odzyskać Harley. Grany przez Leto Joker nie zachwyca. Być może dlatego, że, zdaniem aktora, wycięto większość scen z jego udziałem. Warto dodać, że marginalizacja roli Jokera w Legionie Samobójców spowodowała rozżalenie Leto. Kiedy więc okazało się, że Joker otrzyma własny film, Leto skontaktował się ze swoim agentem Irvingiem Azoffem, któremu miał nakazać rozwiązanie sprawy ze studiem, udając się bezpośrednio do firmy-matki Warner Bros. Aktor czuł się, jak wspomina Azoff, „wyobcowany i zasmucony” informacją o tym, że film solowy o Jokerze ruszył bez niego. Tu występował Leto jako Joker: 2016 – Legion samobójców (Suicide Squad) Joaquin Phoenix Joker z 2019 roku to wielki popis aktorskich możliwości Joaquina Phoenixa. Reżyser Todd Phillips nie ukrywał, że scenariusz tworzył właśnie z myślą o nim. Zostawił też aktorowi duże pole do swobodnej interpretacji i improwizacji, z czego Phoenix skrzętnie korzystał. Na tyle, że np. scena z wejściem do lodówki z powodu bezsenności była zupełną improwizacją i była tylko raz odegrana przez aktora. Phoenix zadebiutował w 1986 roku w filmie Space Camp. Jednak po śmierci brata przerwał karierę na kilka lat. Wrócił do aktorstwa w 1995 roku w filmie Gusa Van Santa Za wszelką cenę. Do dziś ma na koncie 31 ról i dwie nominacje do Oskara. Przygotowania do roli przez Joaquina Phoenixa były tak intensywne, że stracił 50 funtów swojej masy ciała, nawet nie jedząc ani nie pijąc przez dłuższy czas. A by znaleźć „idealny śmiech”, Phoenix obserwował i próbował kopiować ludzi z patologicznym zaburzeniem śmiechu. To zaburzenie pokazano w filmie. Trzeba przyznać, że mu się udało. Joker zdecydowanie nie jest filmem dla wszystkich, ale bez mała to najlepsza dotychczasowa rola Phoenix. Jego Joker jest elektryzujący. Kiedy płacze, wrzeszczy, krzyczy, a następnie zatrzymuje się po każdej rzezi, aby zatańczyć baletowe tour jeté, widzimy go jako chorą, pokręconą życiową ofiarę losu, która nęka resztę świata, odsłania duszę potwora z piekła rodem. „Wystarczy jeden zły dzień”, mówi Joker w komiksie, sugerując, że wszyscy jesteśmy tylko jednym traumatycznym wydarzeniem z dala od szaleństwa. Tu jesteśmy bliżej obłędu niż kiedykolwiek. Smutnego obłędu. Tu występował Phenix jako Joker: 2019 – Joker Czy masz ulubionego Jokera? I najmniej lubianego? Daj znać w komentarzach poniżej!
Fot. Capital Pictures/EAST NEWS Jared Leto powróci do roli Jokera w filmie "Liga Sprawiedliwości". Aktor pojawi się gościnnie w reżyserskiej wersji filmu z 2017 roku. Zack Snyder podzielił się zdjęciem Leto z planu. Jared Leto jako Joker wygląda jak młody Marilyn MansonZack Snyder pokazał pierwsze oficjalne zdjęcia Jareda Leto w roli Jokera z filmu "Liga Sprawiedliwości". Trzeba przyznać, że różnica w porównaniu do filmu "Suicide Squad" jest ogromna - Książę Zbrodni z Gotham na dużo dłuższe włosy, a przede wszystkim nie ma już tatuaży. Te zostały zastąpione mocniejszym makijażem oraz bliznami, przez co postać wygląda bardziej jak Joker znany z komiksów, czy filmu "Mroczny rycerz", aniżeli soundcloudowy raper. Jeśli mielibyśmy go porównać do jakiejkolwiek innej postaci z popkultury, to Leto w roli Jokera najbliżej teraz do młodego Marilyna Mansona - jasny podkład, długie włosy i mocny make-up kojarzą się mocno z wokalistą z przełomu wieków (jak z np. klipu do "Beautiful People"). Zresztą zobaczcie sami: Dla przypomnienia hicior Mansona:Zack Snynder porozmawiał przy okazji z magazynem Vanity Fair, w którym wyjaśnił co nieco obecność Leto/Jokera w reżyserskiej wersji "Ligi Sprawiedliwości". Okazało się, że zobaczymy interakcję między Jokerem a Batmanem Bena Afflecka. Z opisu reżysera wynika, że jeden z najbardziej znanych antagonistów w popkulturze będzie... w pewien sposób postacią pozytywną. Ma się bowiem pojawić w sekwencji koszmaru Batmana (takiego, jaki widzieliśmy w "Batman v Superman") i przypomnieć mu kim jest i jaka jest jego rola w bronieniu świata: To jest coś bardzo fajnego, bo będzie rozmawiał z Batmanem o byciu Batmanem. To Joker, który analizuje to, kim jest i jak powinien się zachowywać bohater. To jest jedna z tych rzeczy, na którą zasługiwali fani DC Universe. Chodzi mi o to, że Joker Leto i Batman Afflecka nigdy nie mieli żadnej interakcji. Dla mnie to było słabe, że nie znaleźliśmy przez 3 filmy sposobu na to, żeby oni się spotkali. Postanowiłem to naprawić. Efekt końcowy pracy Snydera zobaczymy już 19 marca 2021 roku, kiedy to na HBO GO pojawi się film "Liga Sprawiedliwości Zacka Snydera". Kamil Kacperski Redaktor antyradia
Pomimo że zwrot "Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki" bardzo często jest stosowany niepoprawnie z nieświadomością jego właściwego sensu, to czasami aż prosi się go przytoczyć właśnie z błędnym znaczeniem. Przykładowo w przypadku ponownego wcielenia się przez Jareda Leto w postać Jokera. Amerykański aktor podjął ogromne ryzyko i zdążyło się już pojawić wiele głosów, zgodnie z którymi nie powinien powtórnie przyjmować roli, która nadszarpnęła jego wizerunek. Szansa na rehabilitację? Premiera Legionu samobójców odbyła się w 2016 roku. Film Davida Ayera spotkał się z wieloma chłodnymi opiniami, nierzadko wręcz miażdżącymi jego dzieło, a za jeden z nielicznych pozytywnych akcentów można uznać fenomen, który zrodził się wokół postaci Harley Quinn w wykonaniu Margot Robbie. W tamtym czasie bardzo wiele uwagi skupiono na Jokerze i odgrywającym go Jaredzie Leto. Już w momencie ogłoszenia obsady przypisanie amerykańskiego aktora do tej konkretnej roli wzbudziło wiele kontrowersji. Premiera filmu nie pomogła. Po pierwsze, występ Leto nie skradł serc widowni, po drugie zaś, Joker pojawia się na ekranie raczej symbolicznie. Oczywiście można wskazać opinie, zgodnie z którymi antagonista w ujęciu Leto to powiew czegoś świeżego, niestandardowe podejście do charakterystyki największego komiksowego złoczyńcy i podjęta przez aktora próba zaproponowania czegoś oryginalnego. Niemniej nawet sam Leto nie był usatysfakcjonowany efektem końcowym, a dokładnie tym, jak potraktowano jego rolę na stole montażowym. Podobno wiele scen zostało zwyczajnie wyciętych, co tłumaczy tak skromną obecność na ekranie. Można rzec, że w jakimś stopniu Leto został poszkodowany, a część fanów uważa, że nie otrzymał prawdziwej szansy na to, aby zademonstrować swoje umiejętności i przełożyć je na autorską wizję tego, jaki powinien być Joker. Najwyraźniej z podobnego założenia wyszedł Zack Snyder. Aktualnie powstaje miniserial w jego reżyserii o wszystko mówiącym tytule – Zack Snyder’s Justice League. W obsadzie znalazły się takie nazwiska jak Ben Affleck, Amy Adams, Henry Cavill, Gal Gadot, Jeremy Irons czy Jason Momoa. Najnowszym, niedawno ogłoszonym, jest Jared Leto i tym samym laureat statuetki Oscara ponownie wcieli się w postać Jokera. Ruch odważny, może nawet nieco szalony. Snyder musi mieć na uwadze to, z jakimi reakcjami spotkała się poprzednia kreacja Leto i pozostaje mieć nadzieję, że reżyser takich hitów jak Watchmen. Strażnicy czy 300 ma konkretny, dobrze przemyślany pomysł na to, jak wykorzystać potencjał aktora i zaproponować widzom obraz Jokera, który ich porwie. W zeszłym roku sztuki tej dokonał Joaquin Phoenix we współpracy z reżyserem Toddem Phillipsem, a do dziś świetnie pamiętane są popisy Jacka Nicholsona czy Heatha Ledgera. Leto wydaje się jedynym z tych najsłynniejszych odtworzeń komiksowego żartownisia, którego filmowa publiczność ewidentnie nie zaakceptowała. Teraz może być inaczej, a dla aktora szansę na rehabilitację zwiększa format dzieła Znydera. Miniserial rządzi się swoimi prawami, nie trafi na duże ekrany i na pewno będzie to cichsza, nie stwarzająca takiej presji i oczekiwań produkcja. Dokrętki z udziałem Leto do Zack Snyder’s Justice League już ruszają. Na efekty poczekamy najwcześniej do 2021 roku.
Przed premierą „Legionu samobójców” widzowie wiele sobie obiecywali po angażu Jareda Leto do roli najważniejszego przeciwnika Batmana. Ostatecznie spotkał ich jednak zawód. Nie dość, że Joker pojawił się w tamtym filmie niejako na jego marginesie, to sama kreacja popularnego aktora skupiała się na powierzchownych elementach tego bohatera. Część odbiorców twierdziła, że Leto tak naprawdę nigdy nie dostał szansy na pokazanie pełni swoich możliwości, ale inni całkowicie odrzucili tę wersję klauna z doniesienia medialnie zdecydowanie bardziej ucieszą tych pierwszych. Okazuje się bowiem, że Amerykanin otrzyma drugą możliwość wcielenia się w Jokera. A wszystko za sprawą Zacka Snydera i jego autorskiej wersji „Ligi Sprawiedliwości”, o czym donosi portal Variety. Jared Leto powróci jako Joker w miniserialu dla HBO Max. Już w tym tygodniu nagra nowe sceny. Nie jest to zaskoczeniem o tyle, że Leto podkreślał wcześniej w wywiadach ochotę, by ponownie zagrać Księcia Zbrodni. Oczywiście pod warunkiem, iż scenariusz stałby na odpowiednim poziomie, a okoliczności były sprzyjające. Jego przywiązania do roli nie można było zresztą nigdy podważać. Miał się nawet czuć tak wyobcowany powstaniem filmu „Joker” bez jego udziału, że podobno próbował storpedować jego powstanie. Nieco ponad rok po premierze tamtej produkcji Leto ostatecznie doczeka się jednak nowych zdjęć w roli Variety nie udało się ustalić, czy pojawienie się tego bohatera w „Lidze Sprawiedliwości” było planowane od samego początku. Zanim projekt przejął Joss Whedon. Istnieje możliwość, że mamy do czynienia z zupełnie nowym dodatkiem wynikającym ze znacznie zwiększonej długości czasu antenowego w serialowej wersji. Tak czy inaczej w tym tygodniu Leto dołączy do innych aktorów znajdujących się na planie produkcji.
jared leto jako joker