Ściółkowanie słomą to zabieg dosyć popularny, który doskonale pozwala ograniczyć rozwój chwastów. Dzięki niemu podlewanie warzyw może zostać ograniczone, gdyż gleba wolniej wysycha. Kolejnym plusem jest fakt, iż podłoże szybciej się nagrzewa, a okryte słomą warzywa, ścielące się po ziemi, są mniej narażone na choroby
Ściółkowanie. Przed rozwojem chwastów ochroni nas również ściółkowanie (inaczej: mulczowanie). Dzięki odpowiedniej ściółce (prawidłowo wykonana ma ok. 7 cm) unikniemy zarówno nadmiernego nagrzania, jak i ochłodzenia gleby, zaoszczędzimy też wodę, jaką stosujemy do podlewania. Po usunięciu chwastów można zastosować
Głównym celem ściółkowania drzew jest przyspieszenie regeneracji gleby, dostarczenie nowo posadzonym drzewom składników pokarmowych niezbędnych do wzrostu, o
Karton pozwala utrzymać wilgotne podłoże, hamuje rozwój chwastów i rozkłada się dość wolno, stopniowo wzbogacając podłoże w materię organiczną. Rozkładający się karton jest też doskonałą pożywką dla dżdżownic, którym stwarza idealne warunki do rozwoju. Oczywiście, nie każdy karton nadaje się na ściółkę. Nie
Trawa. Ściółkowanie krzewów truskawek świeżą trawą odbywa się w taki sam sposób, jak przy użyciu słomy. Warstwa wierzchnia powinna mieć wysokość 5-6 cm. Siderata. Niektórzy ludzie robią warstwę ściółki z trawy ściętej w ogrodzie. Jest suszony i układany na łóżkach z truskawkami.
1. odciąć niepożądanym roślinom drogę wzrostu – po to ten karton – zadusić tą biedną trawę i uniemożliwić „chwastom” przebicie się przez naszą świeżą rabatkę; 2. skomponować składniki tak, żeby na wiosnę (czyli po około 6 miesiącach) mieć gotową do zasiania, piękną ziemię. Więc robimy taki jakby
. Tuż po koszeniu zastanawiamy się co zrobić ze skoszoną trawą. Nie warto jej wyrzucać gdyż można ją wykorzystać w ogrodzie. Dowiedz się, co zrobić z trawą po koszeniu. Skoszoną trawę możesz wykorzystać do: Mulczowania Skoszoną trawę możemy pozostawić na trawniku tylko jeśli źdźbła nie są dłuższe niż 3-4 cm. Taka trawa szybko się rozłoży i zasili nasz trawnik. Jeśli trawa jest dłuższa lub gdy przeprowadzamy pierwsze i ostatnie koszenie w sezonie, nie powinna zalegać na trawniku. Długie źdźbła i kłosy traw rozkładają się bardzo wolno i sprzyjają filcowaniu się darni co ma negatywny wpływ na wzrost i wygląd trawnika. Ściółkowania Skoszoną trawę można wykorzystać do ściółkowania roślin. Trawę rozkładamy pomiędzy roślinami, tak aby grubość warstwy nie przekraczała 2-3 cm. Skoszona trawa jako ściółka będzie zatrzymywała wilgoć w glebie i zapobiegnie rozwojowi chwastów, a po rozłożeniu wzbogaci glebę w cenną próchnicę. Kompostowania Skoszona trawa to bardzo cenne źródło materii organicznej, która doskonale nadaje się na kompost. Trawę układamy warstwami, naprzemiennie z innymi resztkami roślinnymi. Po jednym sezonie skoszona trawa rozłoży się tworząc bogata w próchnice ziemię kompostową. Tekst: Redakcja zdjęcie: Ariel da Silva Parreira Freeimages
Odp: Mulczowanie rabat - zalety i wady ściółek 12 Sty 2013 19:14 #110546 Obornik koński jest jedynym nawozem, który nie wypala roślin, ale zasada, żeby zostawić 2-3 cm odległości również go dotyczy. Warto też dodawać koński obornik na spód inspektów, pod warstwę ziemi zmieszanej z kompostem, ponieważ ogrzewa on podłoże. Odp: Mulczowanie rabat - zalety i wady ściółek 21 Sty 2013 11:19 #113573 Po przeczytaniu postów w tym temacie chiałabym dodać tylko takie uwagi. Trzeba pamiętać, że ściółkowanie kartonem zmienia w szybkim czasie odczyn gleby na zasadowy (wynik własnych obserwacji). Dlatego nie polecam ściółkowania kartonem roślin kwasolubnych. I inna uwaga, ważna szczególnie jeśli wykorzystujemy do mulczowania trawę pozyskaną od sąsiadów, by była on nie pryskana środkami chemicznymi i nie nawożona nawozami mineralnymi jeśli zależy nam na zdrowej glebie. Serdecznie pozdrawiam i zapraszam do odwiedzenia Ogrodowych pasji Gosi Wszystkie treści wraz ze zdjęciami, ilustracjami zawarte w moich postach na stronie chronione są Ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, oraz międzynarodowym prawem autorskim. Wszystkie prawa zastrzeżone. Jakikolwiek materiał zawarty w moich postach na w/w stronie nie może być wykorzystany w całości lub w części bez mojej pisemnej zgody. Odp: Mulczowanie rabat - zalety i wady ściółek 08 Lut 2013 13:57 #120684 Ja wykładałam trawę w maliny i pod żyw0płot świerkowy. Wszystko rosło pięknie. Maliny dorodne i świerki niestety też A przecież zależało mi na tym by świerki rosły jak najwolniej Kiedy dotarło do mnie co robię (stale je dokarmiam od kilku lat) szybko tego zaprzestałam. Teraz daję trawę pod drzewa owocowe, na wysepki bez agrotkaniny i do kompostownika. Za tę wiadomość podziękował(a): Norka Mulczowanie rabat - zalety i wady ściółek 14 Mar 2013 10:39 #134271 Potwierdzam również ten fakt. Truskawki posypałam skoszoną trawą i efekt był krzaczki. sporo wysypiemy świeżo skoszoną trawę między warzywa i przekopiemy to mamy wszystkie potrzebne składniki naturalne. Zbieramy zdrowe ekologiczne sklepie też mamy warzywa tylko z jaką ilością nawozów? Swoje plony to skarb. Za tę wiadomość podziękował(a): sd-a, Norka Mulczowanie rabat - zalety i wady ściółek 04 Maj 2013 18:44 #152670 Nie wiem czy to odpowiedni wątek, ale pojawił się temat rozdrabniarki. Rozglądam już od dłuższego czasu za czymś takim, ale wybór jest tak duży, że nie mam pojęcia co wybrać ani nawet na co zwrócić uwagę. Mógłby mi ktoś coś doradzić? Roma, podoba mi się Twój rozdrabniacz, zadowolona jesteś z niego? Mulczowanie rabat - zalety i wady ściółek 04 Maj 2013 21:25 #152765 Sylwio, jestem w posiadaniu rozdrabniacza ok. czterech lat. Miałem ten sam problem, jaki kupić. Na rynku są dwa rodzaje rozdrabniarek, z frezami tnącymi które powoli wciągają gałęzie, oraz z tarczą obrotową z przykręconymi nożami. Zastanawiałem się który kupić. W końcu kupiłem najtańszy rozdrabniacz z tarczą obrotową - i nie żałuję. Zapłaciłem za niego w promocji 185 zł. Sztukę rozdrabniania opanowała moja żona, ja natomiast rozdrabniam te grubsze gałęzie gdyż trochę nimi rzuca. Jak ja kupowałem występowały o różnych mocach, ja kupiłem najmocniejszy - 2500 W słabszych nie polecam. Gdybyś miała jeszcze jakieś pytania to pytaj. Pozdrawiam serdecznie Robert Za tę wiadomość podziękował(a): sylwia Mulczowanie rabat - zalety i wady ściółek 04 Maj 2013 21:55 #152791 Roma Mam go już 10 lat,jak na razie pracuje jestem zadowolona ale nie jest on z tych co to grube gałęzie rąbie. Mulczowanie rabat - zalety i wady ściółek 05 Maj 2013 13:27 #152983 Całkiem wystarczy mi jak rozdrobni małe gałązki. Jestem zakręcona na temat ściółkowania w ogóle i tylko po to mi jest rozdrabniacz. Mulczowanie rabat - zalety i wady ściółek 05 Maj 2013 14:55 #152994 Ja kiedyś wpadłem na "genialny" pomysł i kupiłem łuski kakaowe, tanio Nie polecam ))) Mulczowanie rabat - zalety i wady ściółek 05 Maj 2013 18:28 #153059 TeBe wrote:Ja kiedyś wpadłem na "genialny" pomysł i kupiłem łuski kakaowe, tanio Nie polecam ))) Dlaczego? Mulczowanie rabat - zalety i wady ściółek 05 Maj 2013 18:35 #153061 Bo najpierw śmierdzi przez tydzień a potem łapie pleśń i zaczyna gnić Mulczowanie rabat - zalety i wady ściółek 05 Maj 2013 19:17 #153074 Kolejnym materiałem do ściółkowania są fusy od kawy. Może ściółka to za dużo powiedziane, ale fusy od kawy mają właściwości zakwaszające glebę (sprawdziłam kwasomierzem) i dobre są żeby podsypywać pod kwasolubne. Po co wyrzucać je do śmieci skoro można do ogrodu. Trzeba tylko uważać, bo mają skłonność do pleśnienia. Ja zbieram w domu do pojemnika przez kilka dni a potem rozrzucam pod borówki. Mulczowanie rabat - zalety i wady ściółek 05 Maj 2013 19:28 #153081 Roma Mam dużo trocin, osobno brzozowe i osobno rośliny można nimi wyściółkować? Mulczowanie rabat - zalety i wady ściółek 06 Maj 2013 18:18 #153497 Roma wrote:Mam dużo trocin, osobno brzozowe i osobno rośliny można nimi wyściółkować? To bardzo ważne pytanie, bo różne ściółki mają różne właściwości. Trociny iglaste nadają się pod kwasoluby, ja daję pod borówki od kilku lat i się dobrze sprawdzają. To znaczy ja daję pocięte gałązki bo póki co nie mam rozdrabniacza, ale efekt jest podobny. Z tym że to zakwaszanie to za dużo powiedziane, one raczej utrzymują kwasowe ph które już tam wcześniej było. Jak ktoś ma zasadową glebę to raczej niech nie liczy że iglasta ściółka załatwi mu super podłoże pod borówki. A trociny brzozowe nadają się pod wszystko, no z tym że w obu przypadkach trzeba uzupełnić azot jakąś gnojóweczką, mocznikiem albo świeżą trawą. No ale może ktoś ma inne doświadczenia, ja mam takie, a ściółkuję wszystko i czym się tylko da. Nawet kwiaty doniczkowe w domu mam wyściółkowane obierkami imbiru (ładnie się zwijają te obierki po wyschnięciu, nie do rozpoznania). Doniczki na balkonie mam w tym roku wyściółkowane jemiołą, którą sąsiad powiesił sobie na drzwiach przed świętami a do mnie trafiła kilka dni temu (oryginalny złoty kolor). Jak widać jest mnóstwo materiałów, którymi można ściółkować. Dostałam też od sąsiadów gałęzie thui, które przycinali niedawno, cały stos, ledwo mnie było widać zza niego Radocha, że hej Ostatnio zmieniany: 06 Maj 2013 18:50 przez Roma. Powód: połączono posty Mulczowanie rabat - zalety i wady ściółek 06 Maj 2013 18:32 #153500 Mulczowanie rabat - zalety i wady ściółek 06 Maj 2013 18:44 #153503 Używając rozdrabniacza nie korzystam z ogniska. Gałęzie szatkuję wczesną wiosną, a liście kompostuję. Pozdrawiam serdecznie Robert Ostatnio zmieniany: 06 Maj 2013 20:51 przez robchem. Za tę wiadomość podziękował(a): Roma Mulczowanie rabat - zalety i wady ściółek 06 Maj 2013 18:54 #153508 Mulczowanie rabat - zalety i wady ściółek 15 Maj 2013 01:30 #157030 Dzisiaj (wczoraj ) wyściółkowałam skoszoną trawą prawie wszystko, co się dało - hosty, paprocie, świeżo posadzone grusze nawet zaczęłam sypać pod pseudożywopłot z ałyczy ale chyba za grubo sypnęłam, no i trawa była świeżo skoszona (oczywiście za czytanie na temat zabrałam się po fakcie ) Teraz mam sto pytań do... 1. cienka warstwa tzn jak gruba? 2. jeśli ściółkowałam na trawę, bo nie chcę żeby tam rosła a tymczasowo nie mam czasu usuwać murawy czy zrobiłam błąd? 3. jeśli ściółkowałam pod świerkami to czy mam tą ściółkę później przekopać czy zostawić w spokoju do rozłożenia się? 4. ściółkując maliny też należy zachować odległość między ściółką a badylkami? 5. czy wszystkich drzewek, również iglaków dotyczy zachowanie odległości między ściółką a pniem? 6. skoro już ściółkowałam świeżą trawą to czy mam ją ruszać aby przesychała? 7. czy paprocie można w ogóle ściółkować trawą? 8. mam nieprzekopany jeszcze fragment warzywniaka pod dyniowate - czy przekopywać z trawą?
Czasem zadziwia mnie, że rzeczy, które z pozoru wydają się błahe, proste, a nawet bez znaczenia okazują się niesamowicie ważne – dotyczy to zwłaszcza równowagi w przyrodzie, którą bardzo łatwo jest zachwiać. Podobnie rodzaj ściółki, który stosujemy potrafi mieć ogromne znaczenie dla jakości gleby w naszym ogrodzie i bogactwa życia w niej funkcjonującego. O 14 zaletach ściółkowania możecie przeczytać tutaj. Myślę więc, że wybierając ściółkę do naszego ogrodu powinniśmy brać pod uwagę nie tylko aspekty wizualne, ponieważ jak się okazuje nasz wybór będzie miał o wiele szerszy wpływ na nasz ukochany ogród. Poniżej więc obiecane zestawienie rodzajów ściółek jakie są najczęściej stosowane w ogrodach oraz tych nieco bardziej alternatywnych z opisem ich właściwości i sposobu stosowania, byśmy wiedzieli, która ściółka najlepiej sprawdzi się w naszym ogrodzie. KORA: zmielona kora drzew iglastych lub liściastych dostępna jest w wersji świeżej jak i przekompostowanej. Dla roślin kwasolubnych (iglaki, różaneczniki, wrzosy i wrzośce, azalie czy borówki) najlepsza będzie kora z drzew iglastych, czyli najczęściej dostępna w sprzedaży kora sosnowa, która ma właściwości zakwaszające glebę gdyż ma pH rzędu 4,5-5,5. Jeżeli natomiast chcemy korą przyściółkować rośliny lubiące obojętny i zasadowy odczyn gleby jak np. lawenda, warto sięgnąć bo korę buku, która jest bogata w wapń. W przypadku kory roślin liściastych ze względu na zawartość garbników, które negatywnie wpływają na rozwój roślin warto zwrócić szczególną uwagę by była to kora kompostowana. Ściółkując podłoże korą łatwo wyliczyć zapotrzebowanie na surowiec i łączny jego koszt, gdyż worek osiemdziesięciolitrowy wystarcza w przybliżeniu na jeden metr kwadratowy powierzchni. Wybierając korę warto zwrócić uwagę by była to kora przekompostowana – tj. mająca ciemnobrunatny kolor, nie zawierająca świeżych i jasnych fragmentów, pachnąca charakterystycznym grzybowym zapachem. Dlaczego przekompostowana kora jest korzystniejsza dla naszych roślin? Grzyby rozkładające korę będą w większym stopniu wykorzystywać łatwo dostępny azot glebowy niż ten zawarty w rozkładanym materiale, dlatego będą go podkradały naszym roślinom, co może się odbić negatywnie na ich wzroście. Remedium w tym przypadku może być zwiększenie nawożenia azotem lub rozłożenie pod warstwą kory warstwy kompostu. Jednak trzeba się liczyć z faktem, że przyspieszy to rozkład ściółki, który zwykle wynosi 4-5 lat i można go dodatkowo spowolnić izolując korę od podłoża za pomocą agrowłókniny. Zalecana grubość warstwy ściółki z kory to 5 – 10 cm. Jeśli chodzi o wybór frakcji dostępnych na rynku, to drobniejsza kora nadaje się idealnie na rabaty bylinowe, a większe frakcje do ściółkowania pod drzewa i krzewy, podstawowa różnica jest w cenie oraz w tempie mineralizacji, gdyż mniejsza szybciej ulega rozkładowi, wiec trzeba ją będzie szybciej uzupełniać. W sprzedaży dostępne są różne wielkości kory sortowanej, która może być grubo (5 – 10cm), średnio (1 – 5m) lub drobno (0,1 – 1cm) mielona. IGLIWIE: popularne jako ściółka zwłaszcza w ogrodach leśnych. Ma doskonałe właściwości izolacyjne gleby i utrzymuje jej wilgotność, niestety jest mało wartościowa pod względem zawartości substancji odżywczych dla roślin. Jest to ściółka, która słabo się zbija, mimo to nie zaleca się usypywania zbyt grubej jej warstwy. SZYSZKI: z dowolnego gatunku drzew iglastych, mogą więc być sosnowe, świerkowe czy jodłowe. Szyszki w zależności od gatunku rozkładają się dopiero po 3-5 latach, choć szyszki sosny czarnej są o wiele trwalsze. Spotkałam się z określeniem ściółki z szyszek jako inteligentnej ściółki, ponieważ gdy jest wilgotno szyszki zamykają się, przez co stają się mniejsze i woda lepiej dociera do powierzchni gleby. Natomiast gdy robi się sucho otwierają się zakrywając szczelniej glebę i chroniąc ją przed wysychaniem. W Polsce rozwiązanie to jest raczej mało popularne, jednak za granicą można je kupić w centrach ogrodniczych. GAŁĘZIE DRZEW IGLASTYCH: mam tu na myśli gałązki sosnowe lub z innych drzew iglastych. Jest to specyficzna metoda ściółkowania mająca zastosowanie jedynie zimą do ochrony przed mrozami roślin i niewielkich krzewów. Pod warstwą igliwia rośliny mają dostęp do świeżego powietrza dlatego nie gniją i nie zaparzają się jak to czasem bywa pod osłonami z zimowej agrowłókniny. LIŚCIE: w naturalnym ogrodnictwie zgrabianie liści opadłych z drzew uchodzi za prace równie zbędną co przekopywanie grządek przed zasiewem, gdyż stanowią doskonałe źródło wartościowej próchnicy i pomagają drobnym kręgowcom przetrwać zimę. W ogrodzie, w którym na zimę nie pozostaje najmniejszy stosik liści jeże nie mają szans by zaszyć się na zimę. Specjaliści od tematów ogrodniczych wypowiadają się jednak negatywnie na temat tego rodzaju ściółki ze względu na patogeny, które potencjalnie mogą się znajdować na porażonych liściach. Mam tu na myśli mączniaka, parcha czy inne choroby grzybowe, która mogą się przenieść na inne rośliny. W sadach późną jesienią zaleca się z tego powodu spryskanie powierzchni sadu mocznikiem, który przyspiesza mineralizację ściółki nie dając szansy patogenom na przezimowanie. ZRĘBKI DRZEWNE: to jedna z moich ulubionych ściółek. Zrębki prosto uzyskać samemu kupując własny lub wypożyczając rębak do gałęzi. Można w ten sposób spożytkować gałęzie pochodzące z corocznej pielęgnacji drzew owocowych czy żywopłotów. Zrębki idealne to takie zawierające także elementy zielone roślin. Oczywiście w przypadku zrębków podobnie jak z trocinami i korą warto je najpierw przekompostować z dodatkiem jakiegoś źródła azotu np. obornika. Trwałość zrębków wynosi kilka lat. Od pewnego czasu w ogrodach pojawiają się kolorowe zrębki drewniane, dostępne w wielu kolorach. Podobno farbowane są barwnikami spożywczymi, jednak jako dietetyk wiem, że nie wszystko co ma przydomek „spożywcze” jest naturalne i dobre dla środowiska, zwłaszcza zrębki w jaskrawych i niebieskich kolorach. Efekt na takich rabatach z czasem słabnie, gdyż barwniki z czasem blakną. SŁOMA: To ściółka, która rozkłada się stosunkowo wolno. Nadaje się idealnie do uprawy warzyw o długim okresie wegetacji i wysokich wymaganiach wodnych gdyż słoma doskonale zabezpiecza glebę przed utratą wody i sama nie pochłania wilgoci z gleby. Największe zastosowanie w uprawie przemysłowej słoma znalazła na plantacjach truskawek, gdzie drobno siekana jest wykładana w międzyrzędzia w okresie kwitnienia. Słoma zawiera dużo kwasu krzemowego, który wzmacnia tkanki roślin i zabezpiecza je przed atakami chorobotwórczych grzybów. Z tego względu mało przydatna do ściółkowania jest słoma rzepakowa, która jest uboga w krzem. Do ściółkowania najbardziej polecane są słoma żytnia, pszenżytnia czy przenna. Natomiast słomy jęczmienna i owsiana szybciej ulegają rozkładowi, co dla niektórych jest wadą dla innych zaletą. Słoma ma wysoką zawartość potasu i staje się jego doskonałym źródłem dla roślin. Z kolei badania wykazały, że w trakcie jej stosowania obniża się zawartość magnezu w glebie, dlatego warto mieć to na uwadze planując nawożenie. Wadą słomy jest fakt, że przyciąga drobne gryzonie, które zwłaszcza jesienią szukają miejsc do schronienia, dlatego bardzo istotne jest aby ściółkując rośliny pozostawiać wokół pni i pędów wolną przestrzeń by zimą przebudzające się nornice nie obgryzały z nich kory. Słomę układa się w warstwie o grubości około 10-15 cm, która z czasem osiada. Słoma podobnie jak wiele ściółek ma w składzie znaczącą przewagę węgla nad azotem, więc będzie miała tendencje do zubożania gleby w ten składnik. TROCINY: bardzo ważne jest źródło z jakiego pozyskujemy trociny, ważne jest by nie pozyskiwać ich ze stolarni czy innych zakładów obróbki drewna, które wcześniej powleczone było lakierami czy impregnatami. Składnikami tych środków często są chrom, kadm, miedź czy ołów – w dawkach stanowiących zagrożenie dla naszego zdrowia. Co ważne, ze względu na duże różnice w proporcji węgla do azotu w trocinach, nie należy stosować świeżych trocin bezpośrednio pod rośliny. Dopiero przekompostowane trociny (najlepiej z dodatkiem jakiegoś źródła azotu – np. obornika) nie zubożają gleby w azot. Warto pamiętać, że w zależności od tego z jakiego drzewa pochodzą trociny będą one miały różny wpływ na pH gleby – analogicznie do oddziaływania różnych rodzajów kory (opisane wyżej). Jeżeli w procesie kompostowania dodamy sporą ilość nawozu wapniowego – np. dolomitu to powstanie nam ściółka uniwersalna, którą można ściółkować także rośliny preferujące neutralną kwasowość podłoża. Trociny z drzew liściastych naturalnie zawierają substancje, które spowalniają wzrost niektórych gatunków roślin (garbniki), zwłaszcza roślin iglastych i wrzosowatych. Dlatego zawsze korzystniejsze będzie stosowanie tych mniej rozdrobnionych, z których wspomniane substancje uwalniają się wolniej. Warstwa trocin nie powinna być większa niż 5 cm, gdyż występuje ryzyko, że stworzą zbitą warstwę, która zablokuje dostęp tlenu do korzeni roślin, ale i w wyniku powstania warunków beztlenowych fermentujące trociny produkują kwasy organiczne (octowy, propionowy czy masłowy), które negatywnie wpływają na wzrost roślin. KOMPOST: nadaje się doskonale na rabaty bylinowe czy pod róże. Należy jednak uważać by na kompost nie wyrzucać chwastów z zawiązanymi już nasionami, które w takim wypadku skiełkują na rabatach dostarczając nam niepotrzebnej dodatkowej pracy. Do ściółkowania używamy niedojrzały kompost, który znakomicie pobudza życie w glebie. Trzeba jednak pilnować by nie uległ przesuszeniu. Z rzeczy niesamowicie istotnych: kompost nie może mieć bezpośredniego kontaktu z korzeniami roślin gdyż intensywny proces rozkładu kompostu mógłby się odbić również na nich. SKOSZONA TRAWA: przed zastosowaniem w ogrodzie warto by była choć lekko przesuszona, ponieważ zbyt gruba warstwa świeżej trawy może spowodować powstanie nieprzepuszczalnej dla powietrza warstwy, gnicie ściółki (rozkład beztlenowy) zwiększając ryzyko występowania chorób grzybowych. POKRZYWY: doskonale wzbogacają glebę w potas, azot i inne składniki oraz minerały. Jeśli wybieramy ten rodzaj ściółki to zdecydowanie unikajmy zbierania roślin, które zawiązały już nasiona, gdyż pokrzywa oprócz wielu zalet ma jedną poważną wadę – trudno ją wytępić gdy zasieje się tam gdzie jej nie trzeba. OBORNIK: obornik uchodzi za jeden z wartościowszych nawozów jednak nie powinien być świeży (czyli powinien odleżeć swoje by zyskać miano dojrzałego – nie bez powodu nazywanego czarnym złotem ogrodników). Wbrew powszechnemu przekonaniu rzucanie obornika pod korzeń świeżo sadzonych krzewów i drzew nie jest korzystne dla korzeni, a nawet bywa szkodliwe. Ściółkowanie obornikiem wygląda specyficznie bowiem na wierzch warto usypać 2-3 cm warstwę piasku by uchronić obornik przed wyschnięciem, co gwarantuje, że rośliny zostaną lepiej odżywione azotem. KAMIENIE: Nie czarujmy się, aby utrzymać wspaniale estetyczny efekt (zwłaszcza przy białych kamykach) będziemy musieli zaopatrzyć się w odkurzacz ogrodowy lub dmuchawę, praktyka pokazuje, że minimum raz w roku należy usunąć spomiędzy kamieni liście, igliwie czy piasek nawiany przez wiatr. Żwir i grys dostępne są w wielu kolorach i różnej wielkości frakcji. Wysypywanie dużych powierzchni ogrodu kamieniem budzi nieraz skrajne emocje, ale nie mnie oceniać gusta. J Natomiast decydując się na ten rodzaj ściółki należy pamiętać, że pod wpływem opadów z wapieni i dolomitów wypłukiwane są związki, o charakterze zasadowym, czyli takie które odkwaszają glebę. Dlatego nie wszystkie rośliny podziękują Wam za ten rodzaj ściółki. Jeśli ściółkujemy lawendę, która preferuje glebę zasadową to wybierzmy kruszywo o odczynie alkalicznym czyli: marmur, piaskowiec wapienny, wapień, trawertyn, bazalt czy dolomit. Natomiast kwarcem i granitem możemy ściółkować krzewy kwasolubne jak rododendrony i inne wrzosowate. Natomiast keramzyt, który też jest popularny w ogrodnictwie może być w zależności od użytego do produkcji materiału obojętny chemicznie lub zasadowy. Niewątpliwą zaletą kruszyw jest ich trwałość, przy założeniu, że będziemy usuwać opadłe liście i piasek będą nam służyły przez długie lata. Warstwa kruszywa zwykle wynosi 3-4 cm i zależy od wielkości frakcji, generalnie chodzi o to by nie było widać podłoża pod warstwą kamieni. Kamienie można rozkładać bezpośrednio na ziemi lub na rozłożonej wcześniej agrowłókninie. KARTON I GAZETY: rozwiązanie bardzo popularne wśród zwolenników nurtu permakulturowego. Warto jednak sięgać po kartony z możliwie najmniejszą ilością nadruków (ja np. dostaję kartony ze znajomej hurtowni elektrycznej, więc po odklejeniu taśmy to praktycznie czysta tektura) i papierowe gazety (nigdy nie te laminowane – błyszczące), choć ja nie stosuje tego typu ściółki ze względu na tusz drukarski. Tego rodzaju ściółka należy do średnio estetycznych, dlatego warto przykryć ją dodatkowo warstwą kory, zrębków lub skoszonej trawy. Tworzy szczelną warstwę uniemożliwiającą rozwój chwastów, jednak po 1-2 latach ulega rozkładowi. ŁUSKI KAKAOWE: wyglądają atrakcyjnie i podobno przyjemnie pachną, jednak na ściółkowanie nimi pozwolić sobie mogą głównie osoby mieszkające w sąsiedztwie fabryki czekolady. Jako źródło próchnicy łuski są mało wartościowe. Materiał ten jest lekki więc przy silniejszych wiatrach jest ryzyko, że będą rozwiewane. ŻYWA ŚCIÓŁKA: Tym mianem określamy rośliny okrywowe uprawiane jednocześnie z roślinami użytkowymi. Rośliną okrywową nazywamy taką, która tworzy zwarte kobierce liści, które skutecznie uniemożliwiają rozwój chwastom. Takie rośliny należy dobierać do konkretnej rośliny uprawnej aby nie konkurowały ze sobą nadmiernie. Rośliny okrywowe powinny się charakteryzować także krótkim okresem wschodów oraz szybko i dokładnie okrywać powierzchnię gleby, a przy tym nie rosnąć zbyt wysoko, znosić zacienienie i nie mieć dużego zapotrzebowania na wodę i składniki odżywcze. Do tego celu poleca się przede wszystkim gatunki takie jak: koniczyna biała, wyka ozima i życica trwała. Żywe ściółki mają szczególne zastosowanie w uprawie kapusty, papryki czy pomidora, gdzie koniczyna zmniejsza natężenie ataków szkodników. SYNTETYCZNE MATERIAŁY: są dość praktyczne w zastosowaniu i bardzo wytrzymałe. Tkaniny w ciemnych kolorach będą ogrzewały glebę i przyspieszały uprawę gatunków ciepłolubnych jak ogórki, dynie, cukinie czy pomidory. Ich stosowanie budzi jednak kontrowersje ze względu na ich wady. Ponieważ są to materiały nieorganiczne nie mają pozytywnego wpływu na strukturę gleby i zdrowotność roślin, jaki ma miejsce w przypadku ściółek organicznych. Co więcej gleba pod nimi nadmiernie się nagrzewa co może negatywnie wpływać na glebę i wszelkie żyjątka glebowe. Takie materiały układane są na rabatach na stałe, więc przed ich rozłożeniem musimy się zatroszczyć o dobre przygotowanie gleby, które w późniejszym okresie nie będzie możliwe. Poważną wadą jest fakt, że w trakcie ich produkcji zanieczyszczane jest środowisko, a i nie ma pomysłów na ich ponowne wykorzystanie gdy już przestają spełniać swoją rolę – wtedy zwykle trafiają na wysypiska, będą więc obciążać środowisko przez setki lat zanim ulegną rozkładowi. AGROWŁÓKNINA: dostępna w kolorze czarnym, brązowym i białym. Jest to materiał przepuszczający doskonale wodę i powietrze, dlatego nie utrudnia korzeniom oddychania. Chroni podłoże przed rozwojem chwastów. Z mojego doświadczenia na plantacji borówki wynika, że podłoże musi być dobrze przygotowane, a chwasty usunięte, w przeciwnym razie będą rosły pod spodem w najlepsze podnosząc tkaninę do góry jeśli nie jest dostatecznie mocno naciągnięta. Choć efekt i tak jest pozytywny biorąc pod uwagę, że przez 3 lata nie musieliśmy ręcznie wyrywać chwastów na nowo założonej plantacji. Włóknina doskonale nadaje się jako podkład pod warstwę kory, kamieni lub innej ściółki. AGROTKANINA: wykonana z foliowych włókien, gorzej przepuszcza wodę, powietrze i światło słoneczne, dlatego jest skuteczniejsza w dławieniu chwastów od agrowłókniny. Agrotkaninę można użyć do przykrywania miejsc, w których chcemy się pozbyć chwastów bez konieczności ich usuwania – po prostu pod spodem padną z niedostatku światła, wody i zbyt wysokich temperatur. Jest znacznie trwalsza od agrowłóniny więc sprawdzi się lepiej jako podkład pod żwir i grys. Dodatkowo z racji na swoją małą przepuszczalność dla wody nie przepuszcza do gleby substancji o charakterze zasadowym wymywanych z ozdobnych kamieni. Niestety gleba pod nią nadmiernie się nagrzewa co ma niekorzystny wpływ na mikroorganizmy glebowe. Z niekorzystnych efektów jej stosowania jako ściółka pod rośliny należy wymienić małą przepuszczalność dla wody, stąd rośliny mogą cierpieć suszę. BIAŁE WŁÓKNINY WIOSENNE I ZIMOWE: włóknina wiosenna chroni rośliny przed przymrozkami czy atakami szkodników ( połyśnicy marchwianki lub śmietki cebulanki), natomiast włóknina zimowa ochroni nasze krzewy i byliny przed zimowymi mrozami. Zdejmowanie osłon musi się odbywać w odpowiednich warunkach. Zdejmujemy je w dzień pochmurny i koniecznie przed południem, by oszczędzić roślinom szoku wywołanego nagłym wystawieniem na bezpośrednie działanie promieni słonecznych, ale także by nie ucierpiały z powodu nocnego ochłodzenia. Jeśli wykorzystujemy włókninę wiosenną do przyspieszania upraw zdejmujemy ją na tydzień przed zbiorem, natomiast z roślin dyniowatych (ogórki, cukinia, dynia) w okresie pojawiania się pierwszych pąków kwiatowych. Ja osobiście rzadko inwestuje pieniądze w zakup ściółek, staram się korzystać przede wszystkim z tego co mam pod ręką, dlatego najczęściej ściółkuję koszoną trawą, którą każdy z nas ma za darmo. Czasem mojemu ogrodowi skapną się jakieś zrębki czy wióry drzewne powstałe przy okazji prac gospodarskich. Czasami zaprzyjaźniony tartak ofiaruje nam spore hałdy trocin czy kory, których nie mogą sprzedać ze względu na to, że zmieszały się z ziemią, co mnie osobiście zupełnie nie przeszkadza, a nawet jest z korzyścią dla mojego kompostu – wtedy dostajemy je za cenę transportu. Przy nowo zakładanych grządkach obowiązkowy jest podkład z kartonów, które również dostaję za darmo. Widzicie więc, że ogrodnictwo nie musi być kosztowne – wystarczy wykorzystywać to co się ma pod ręką. Tutaj na blogu znajduje się przewodnik dotyczący ściółkowania, ponieważ w zależności od rodzaju gleby, którą posiadamy rodzaj ściółki i jej grubość będą miały ogromne znaczenie dla powodzenia naszych upraw. Zapraszam do lektury.
Ściółkowanie gleby jest bardzo ważnym zabiegiem pielęgnacyjnym w ogrodzie. Polega ono na przykrywaniu wierzchniej warstwy gleby wokół roślin warstwą odpowiedniego materiału organicznego lub nieorganicznego. Ściółkowanie gleby wokół roślin w ogrodzie daje nam wiele korzyści: ogranicza rozwój chwastów, chroni przed nadmiernym wyparowywaniem wody z gleby, chroni podłoże przed rozmywaniem w czasie deszczu lub podlewania, a także ogranicza wypłukiwanie z gleby składników pokarmowych, pomaga utrzymać stałą temperaturę gleby, chłodząc ją latem i ogrzewając zimą, pobudza rozwój mikroorganizmów glebowych, które wzbogacają glebę w składniki pokarmowe, zmniejsza ryzyko porażenia truskawek i warzyw przez choroby grzybowe, a także zapobiega ich brudzeniu się w wyniku kontaktu z glebą. Kontrast barw przy zastosowaniu różnych materiałów ściółkowych- żwiru i dwóch rodzajów kory Decydując się na ściółkowanie gleby, mamy do wyboru szereg materiałów (ściółek), różniących się pomiędzy sobą właściwościami. Ważne jest abyśmy dobrali ściółkę odpowiednią do naszego typu ogrodu. Oto najpopularniejsze materiały, które możemy stosować jako ściółkę: zmielona kora z drzew iglastych i liściastych (zarówno świeża jak i przekompostowana), jako ściółka z kory drzew iglastych najczęściej stosowana jest kora sosnowa, pomaga utrzymać kwaśny odczyn gleby i jest przydatna szczególnie w uprawie roślin kwasolubnych (iglaków, wrzosów, różaneczników i azalii, borówki amerykańskiej), jeżeli natomiast chcemy odkwasić glebę, warto zastosować ściółkę z kory bukowej, która jest bogata w wapń, żwir oraz grys, materiałami tymi ściółkujemy głównie glebę na rabatach z roślinami ozdobnymi, gdzie poza tym, że zapobiegają one występowaniu chwastów i przesuszeniu gleby, stanowią także atrakcyjny element dekoracyjny, skoszona trawa, przed zastosowaniem jako ściółka musi być ona dokładnie wysuszona (świeża trawa rozłożona grubszą warstwą zacznie szybko gnić i zamiast przynieść korzyści, może zwiększyć ryzyko wystąpienia chorób grzybowych i szkodników), słoma, która rozkłada się bardzo wolno, przez co stanowi idealny materiał do ściółkowania gatunków warzyw, których uprawa trwa długo i wymaga dostatecznej ilości wody w glebie, pociętą słomę warto również wyłożyć w międzyrzędziach pomiędzy truskawkami (najlepiej zrobić to w okresie kwitnienia), ściółka ze słomy zawiera dużo kwasu krzemowego, wzmacniającego tkanki roślin, oraz skutecznie zapobiega występowaniu chorób grzybowych, folia, która jest stosowana w uprawie warzyw, powoduje ona wzrost temperatury gleby i skutecznie zapobiega kiełkowaniu chwastów, Folia wykorzystana jako ściółka w uprawie na działce Poza wyżej wymienionymi materiałami, jako ściółkę możemy zastosować również trociny, suche liście, kompost lub wełnę drzewną. Kiedy i jak rozkładać ściółkę ? Najlepszym terminem na ściółkowanie jest wczesna wiosna, gdy gleba zawiera dużo wilgoci i jest jeszcze wolna od chwastów. Zanim rozłożymy ściółkę, glebę musimy odpowiednio przygotować. Glebę spulchniamy i - jeżeli pojawiły się już pierwsze chwasty - dokładnie je usuwamy. Materiał użyty do ściółkowania powinien być wilgotny, luźny i rozdrobniony. Ściółkę rozsypujemy równomiernie po całej powierzchni, tworząc warstwę grubości od kilku (pomiędzy warzywami i niewielkimi roślinami ozdobnymi) do kilkunastu centymetrów (pomiędzy większymi krzewami i drzewami). Ściółkę rozłóżmy tak, aby nie dotykała bezpośrednio łodyg ani pni, gdyż może przyczynić się do ich podgniwania. Pamiętajmy również o zasadzie, iż lepiej ściółkować częściej (co roku) cienką warstwą niż rzadziej warstwą grubszą. Jeżeli w naszym ogrodzie licznie występują ślimaki, po rozłożeniu ściółki, warto posypać ją z wierzchu mączką bazaltową, która nieco odstrasza nie przykrywaj ściółką gleby zmarzniętej, gdyż ze względu na właściwości izolacyjne ściółki, gleba będzie wolniej rozmarzać! Ściółkujemy zatem wczesną wiosną, ale dopiero po całkowitym rozmarznięciu więcej informacji o ściółkowaniu gleby w ogrodzie zapraszamy na naszego bloga, na którym prezentujemy artykuł: Jak ściółkować glebę w ogrodzie? Zobacz również: Agrowłóknina czy agrotkanina. Czym się różnią i jak je stosować? Agrowłóknina i agrotkanina są bardzo popularnymi materiałami wykorzystywanymi w ogrodnictwie. Prawie każdy z nas spotkał się z nimi i stanął przed dylematem: którą z nich zastosować w swoim ogrodzie. Zobacz czym się różni agrotkanina od agrowłókniny oraz jak je stosować. Więcej... Jak sadzić truskawki na agrowłókninie? W ostatnich latach coraz bardziej popularne jest sadzenie truskawek na czarnej agrowłókninie, która pełni funkcję ściółki, ułatwia nagrzewanie się zagonów oraz powstrzymuje wzrost chwastów. Tego rodzaju sadzenie ma wiele zalet i znacznie ułatwia uprawę truskawki. Zobacz jak sadzić truskawki na agrowłókninie i jakie korzyści płyną z tego sposobu uprawy truskawek. Więcej... Jak stosować agrowłókniny Coraz częściej stosowanym materiałem do okrywania roślin jest agrowłóknina. Okrycie z agrowłókniny jest lekkie (nie obciąża i nie uszkadza roślin), częściowo przepuszcza wilgoć, powietrze i światło, pozwalając roślinom kontynuować procesy wegetacyjne. To powoduje, że agrowłóknina wygrywa w konkurencji z innymi, bardziej tradycyjnymi materiałami do okrywania roślin. Więcej... Opracowano na podstawie: H. Legutowska, Ściółkowanie gleby, Ogrody, nr 4/2003, s. 82, oraz Naturalne materiały ściółkowe, Mój Piękny Ogród, nr 5/98, s. 88-89.
Korzyści ze ściółkowania| Rozkładanie ściółki| Materiały do ściółkowania Ściółkowanie Ściółkowanie jest elementem bez którego ogród uprawiany metodami naturalnymi obyć się po prostu nie może. Polega ono na okrywaniu wierzchniej warstwy gleby różnego rodzaju materiałami organicznymi jak i nieorganicznymi lub uprawie roślin okrywkowych. Dzięki temu chronimy glebę oraz w znacznym stopniu pobudzamy jej akytwność biologiczną a sobie zaoszczędzamy wiele pracy. Możemy z powodzeniem stosować je zarówno podczas uprawy w ogrodach ozdobnych, warzywnych jak i owocowych. Na pierwszy rzut oka ściółkowanie może się wydawać niezbyt atrakcyjne. Szczególnie gdy użyty w tym celu materiał nie pełni roli ozdobnej. Jednak pamiętajmy, że w naturalnych warunkach i w zdrowym ekosystemie gleba jest zawsze okryta przez warstwę złożoną z roślin i organicznych pozostałości. Zauważmy, że jeśli w skutek działania człowieka lub przyrody okrycie zostanie uszkodzone to w tym miejscu przyroda stara się jak najszybciej naprawić szkody i odbudować zniszczoną warstwę. To właśnie w zniszczonych ekosystemach, które uległy degradacji gleba jest odsłonięta, gdyż nie jest już w stanie się zregenerować. Bez odpowiedniej warstwy okrycia niszczona jest wtedy przez promienie słoneczne, które powodują nadmierne parowanie i utratę wody. Wiatr, który powoduje szczególnie na glebach lżejszych ich erozje oraz deszcz, który uderzając o powłokę niszczy jej wierzchnią warstwę powodując powstawanie skorupy i zamulając ją. Dlatego nie możemy pozwolić aby gleba w naszym ogrodzie była przez dłuższy czas odkryta. Jest to wskazane jedynie wczesną wiosną, kiedy chcemy aby szybciej się ogrzała i wysuszyła z nadmiaru wody. Korzyści ze ściółkowania Ściółkowanie jest bardzo korzystne zarówno dla ogrodnika jak dla samej gleby. ograniczmy podlewanie, gdyż utrzymuje wilgoć w glebie, utrzymuje ciepło, rośliny są dodatkowo chronione podczas niskich temperatur, stosujemy mniej nawożenia, gdyż rozkłada się i wzbogaca glebę w próchnicę, mniej spulchniania, zwabia do ogrodu dżdżownice, które spulchniają glebę, mniej pielenia, nie wyeliminujemy chwastów całkowicie ale w znacznym stopniu ograniczmy ich występowanie, owoce nie brudzą się, zarówno te nisko rosnące jaki spadające, które dodatkowo nie są uszkadzane ponieważ spadają na miękką powierzchnię, upiększamy ogród, niektóre rodzaje ściółki mogą pełnić również role dekoracyjną, Rozkładanie ściółki Przed rozpoczęciem rozkładania ściółki należy spulchnić wierzchnią warstwę gleby, najlepiej jeśli zrobimy to specjalnym spulchniaczem. Musi być również dosyć wilgotna. Sprawdzamy to za pomocą wilgotnościomierza i w miarę potrzeby nawadniamy. Rozkładamy ją równomiernie na całej powierzchni. Dbając o to aby warstwa nie była zbyt cienka oraz zbyt gruba. Jej grubość nie powinna przekraczać paru centymetrów. Pamiętajmy, że warstwa ściółki z czasem będzie maleć w przypadku zastosowania materiału organicznego. Dlatego należy ja okresowo kontrolować. Patrząc na nią z góry nie powinno być widać czarnej warstwy ziemi. W ten sposób upewnimy się, że nie jest zbyt cienka. Sprawdzamy ją również od spodu czy nie dochodzi do szkodliwego procesu gnicia z powodu braku odpowiedniego krążenia powietrza. Może to sprzyjać rozwoju różnego rodzaju chorób i szkodników. Jeśli tak jest to znaczy, że prawdopodobnie ułożyliśmy zbyt grubą warstwę i powinniśmy ją zruszać aby się przewietrzyła. Trzymajmy się zasady, że lepiej jest kilkakrotnie w roku ściółkować cieńszymi warstwami niż rzadko warstwami grubymi. Ściółkę możemy rozkładać od wiosny, kiedy to gleba jest już rozgrzana i osuszona aż do jesieni. Nie jest zalecane rozkładanie jej podczas zimy gdyż spowodujemy to, że gleba na wiosnę będzie dłużej odmarzała i się osuszała. Jeśli wiosną ściółka znajduje się na naszych zagonach, to dobrze jest usunąć ją na jakiś czas. Pozwalając w ten sposób glebie szybciej się nagrzać i osuszyć. Stara ściółka przeszkadza również przy siewie drobnych nasion. Może ona również im utrudnić wschodzenie. Materiały do ściółkowania Mamy możliwość korzystania z różnego rodzaju materiałów. Ich zastosowanie może zależeć od tego co aktualnie mamy dostępne oraz od osobistych preferencji w przypadku gdy ściółka ma pełnić również rolę dekoracyjną. Słoma jest jednym z najczęściej stosowanych materiałów. Z uwagi na to że bardzo wolno się rozkłada, nie pobiera wody z gleby i w znacznym stopniu ogranicza występowania chorób grzybowych. Idealnie nadaje się to ściółkowania truskawek i poziomek, gdyż chroni dodatkowo ich owoce przez zabrudzeniem się. Trawa której zwykle mamy pod dostatkiem w ogrodzie. Łatwo ja pozyskać ale niestety ma tendencję do zbijania się i gnicia, co jest bardzo niepożądanym efektem. Dlatego zaleca się ją rozkładać luźno i warstwa po warstwie czekając aż poprzednia się osuszy. Kora otrzymana zarówno z drzew iglastych jak i liściastych. Kora z drzew iglastych nadaje się przede wszystkim do zakwaszania gleby dla roślin, krzewów owocowych i ozdobnych, które lubią podłoże kwaśne. Aby określić wartość PH gleby należy zbadać ją za pomocą kwasomierza. Pokrzywy doskonale nadają się do ściółkowania gleby. Wpływają na wzrost plonów, wzbogacając próchnicę w azot i minerały. Rośliny będą silniejsze i bardziej odporne na choroby. Pamiętajmy że najlepiej nadają się te, które nie wykształciły jeszcze nasion. W innym przypadku jeśli będziemy z takich kożystać to musimy się liczyć z tym, że rozsiejemy je w miejscu ściółkowania. Kompost najlepszy jest ten w połowie dojrzały. Podczas jego stosowania musimy uważać aby stykał się on z korzeniami roślin, gdyż będą w nich zachodziły cały czas procesy rozkładu. Będzie w ten sposób znakomicie pobudzał życie w glebie. Kamienie, żwir oraz grys, sprawdzają się zarówno w aspekcie praktycznym jak i ozdobnym. Mogą być świetnym elementem dekoracyjnym stosowanym głównie do ściółkowania na rabatach z krzewami i roślinami ozdobnymi. Rośliny okrywkowe które pełnią również w naszym ogrodzie rolę ozdobną. Folie oraz włókniny których wielką zaletą jest to że bardzo skutecznie eliminują rozwój uciążliwych chwastów. Chronią one również skutecznie przed nagłymi zmianami pogody. Jednak w ogrodnictwie naturalnym powinny one być stosowane krótkotrwale, gdyż utrudniają dostarczanie organicznego pożywienia.
ściółkowanie trawą i kartonem